Szokujące pogłoski z Sejmu. Republika pyta: czy Giertych zastąpi Żurka?
Na sejmowych korytarzach coraz częściej słychać o zmianie na stanowisku ministra sprawiedliwości. Waldemara Żurka miałby zastąpić jeden z najbardziej zaufanych współpracowników Donalda Tuska, Roman Giertych. Politycy związani z władzą przyznają, że Żurek nie zrobił przez minione 12 miesięcy wszystkiego, czego oczekiwał szef rządu.
W ocenie polityków koalicji 13 grudnia są co prawda zarzuty prokuratorskie, a nawet akty oskarżenia w dużych sprawach, ale nie ma efektów w postaci aresztowań czy wyroków dla osób odpowiedzialnych za afery w czasach PiS. To przyspieszenie politycznych rozliczeń miałoby być właśnie głównym zadaniem dla Romana Giertycha.
Roman Giertych sprawdziłby się na tym stanowisku
– uważa Stanisław Gawłowski, senator KO.
O potencjalnej kandydaturze Giertycha na to stanowisko mówi się zresztą od dawna, było to nawet podnoszone podczas poprzedniej rekonstrukcji rządu Donalda Tuska.
Nie chce mi się wierzyć, ale jeśli Donald Tusk pójdzie tą drogą, to w krainie absurdu – w której w tej chwili żyjemy w czasach rządów koalicji 13 grudnia – ten absurd przebiłby wszystkie inne absurdy. Natomiast być może w ramach akcji ratunkowej dla tego najtwardszego elektoratu, czyli dla silnych razem, Roman Giertych byłby taką ostatnią nadzieją...
– powiedział Mateusz Kurzejewski z PiS.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X