Nisztor: dane prawie 19 mln Polaków wyciekły już w 2024 roku
Do największego w historii Polski wycieku danych osobowych mogło dojść już ponad 2,5 roku temu. Między 18 a 27 marca 2024 r. hakerzy uzyskali dane 18 814 054 Polaków za pośrednictwem systemu MyDr, wykorzystywanego do obsługi gabinetów medycznych. Wśród przejętych informacji znalazły się m.in. imiona i nazwiska, numery PESEL oraz dane dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego. O sprawie poinformował na stronach Niezależnej.pl Piotr Nisztor, dziennikarz śledczy Republiki.
Według ustaleń śledczych nieuprawniona osoba przełamała zabezpieczenia sieci Centrum Medycznego M. i za pomocą specjalnego skryptu masowo odpytywała system Elektronicznej Weryfikacji Ubezpieczeń Świadczeniobiorców. Doprowadziło to do przeciążenia systemu i uniemożliwiło legalnie działającym placówkom dostęp do usługi. W wyniku ataku pozyskano dane ponad 18,8 mln osób – ustalił Piotr Nisztor.
W sprawie już wcześniej śledztwo wszczęła Prokuratura Regionalna w Poznaniu. Nie wiadomo jednak, na jakim jest obecnie etapie, ponieważ prokuratura oraz zaatakowane Centrum Medyczne M. nie odpowiedziały na pytania portalu.
Piotr Nisztor na Niezależnej.pl pisze także, że sprawą zainteresowała się również Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która niedawno wszczęła własne śledztwo dotyczące ujawnionego 12 sierpnia wycieku danych blisko 19 mln obywateli. Nie jest jasne, czy oba postępowania dotyczą tego samego zdarzenia, czy też doszło do kolejnego wycieku za pośrednictwem MyDr.
Rzecznik warszawskiej prokuratury Piotr A. Skiba przekazał dziennikarzowi: „Informuję, że wiedza odnośnie śledztwa poznańskiego była i jest znana referentowi sprawy i funkcjonariuszom CBZC. Referent sprawy prowadzonej w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie odmawia szerszego informowania o łączności przedmiotowej i podmiotowej obu postępowań”.
Według nieoficjalnych informacji o wcześniejszym wycieku i poznańskim śledztwie nie wiedzieli przedstawiciele resortu cyfryzacji, w tym minister Krzysztof Gawkowski. O sprawie miał również nie zostać poinformowany Urząd Ochrony Danych Osobowych.
12 sierpnia Gawkowski informował o „wycieku danych sięgającego blisko 19 mln obywateli polskich”, podkreślając jednocześnie, że „Nic nie wskazuje na to, że mamy do czynienia z atakiem zewnętrznym”.
Pełna treść materiału Piotra Nisztora dostępna jest na portalu Niezależna.pl - CZYTAJ.