Wałęsa odpala nową wersję historii. „Przez ponad 10 lat nie miałem długopisu”
Lech Wałęsa po raz kolejny próbuje wyjaśniać sprawę dokumentów z teczki TW „Bolka”. Tym razem w jego własnym nagraniu pojawia się argument dotyczący jego ówczesnych możliwości pisania. Były prezydent mówi wprost o... „ograniczonych możliwościach tworzenia pisemnego” i przekonuje, że przez lata miał nie mieć w ręku długopisu.
„Przez ponad 10 lat nie miałem w ręku długopisu”
Wałęsa opublikował 16-minutowe nagranie, w którym komentuje decyzję prokuratury. Zamiast jednak ograniczyć się do samego umorzenia, wraca do kwestii, która od lat jest jednym z elementów sporu wokół dokumentów TW „Bolka”.
Były prezydent mówi o swoich ówczesnych problemach z pisaniem.
„To prawda. Miałem wtedy ograniczone możliwości tworzenia pisemnego”
– stwierdza.
Później rozwija ten wątek i przekonuje, że przez długi czas miał nie posługiwać się długopisem.
To właśnie ten argument stał się jednym z najbardziej osobliwych elementów jego najnowszego wystąpienia. W sprawie dokumentów, których autorstwo od lat jest przedmiotem ostrego sporu, Wałęsa próbuje bowiem tłumaczyć swoje ówczesne możliwości pisania.
Prokuratura umorzyła śledztwo
Śledztwo dotyczyło zeznań Wałęsy złożonych w 2016 roku w związku z dokumentami znalezionymi w domu gen. Czesława Kiszczaka. Sprawdzano, czy były prezydent składał fałszywe zeznania, zaprzeczając autorstwu części dokumentów i podpisów.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie zdecydowała o umorzeniu postępowania. W toku sprawy analizowano m.in. opinię Instytutu Ekspertyz Sądowych im. Jana Sehna w Krakowie dotyczącą autorstwa dokumentów.
Sama decyzja o umorzeniu tego konkretnego śledztwa nie rozstrzyga jednak całego historycznego sporu dotyczącego TW „Bolka”. Wręcz przeciwnie.
Wałęsa: „Wybaczcie mi, ale nie mam wyboru”
Były prezydent rozpoczął nagranie od tłumaczenia, dlaczego ponownie zabiera głos.
„Miałem się nie odzywać, ale moi wrogowie i Polski nadal niszczą polskie sukcesy i brudzą mój życiorys. Wybaczcie mi, ale nie mam wyboru”
– mówi.
Później przechodzi do swojej wersji wydarzeń z czasów PRL. Przekonuje, że nie mógł wówczas ujawniać wszystkich swoich planów i zamiarów.
– „Przepraszam was – nie mogłem wam o tym powiedzieć” – stwierdza.
Według jego relacji chodziło m.in. o walkę z komunizmem i uniezależnienie Polski od Związku Sowieckiego.
Sprawa TW „Bolka” wraca przy każdej okazji
Historia dokumentów dotyczących TW „Bolka” od lat pozostaje jednym z najbardziej kontrowersyjnych rozdziałów biografii Wałęsy. IPN informował wcześniej, że ekspertyza grafologiczna dotycząca dokumentów z domu Kiszczaka wskazywała na ich autorstwo przypisywane Wałęsie. Sam były prezydent konsekwentnie odrzucał zarzuty współpracy z SB.
Teraz, po umorzeniu śledztwa dotyczącego jego zeznań, Wałęsa ponownie przedstawia własną wersję wydarzeń. Tym razem jednym z głównych elementów jego tłumaczenia stała się kwestia... długopisu i możliwości pisania.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Trzaskowski pod presją, Szczerba rusza z autopromocją. Przypadek?
Joanna Szczepkowska mówi o "truciźnie" hejtu w debacie publicznej. Wcześniej wulgarnie atakowała prezydenta Nawrockiego
Na Słowacji odnalazły się cztery poszukiwane Polki