Błaszczak: rząd Tuska stworzył system ochrony zdrowia dla swoich. Zapowiada nową komisję
Wiceprezes PiS i przewodniczący klubu parlamentarnego Mariusz Błaszczak był wieczornym gościem Republiki. Polityk odniósł się przede wszystkim do afery wokół Szpitala Południowego w Warszawie, ostro krytykując działania rządu Donalda Tuska oraz władz stolicy. Zapowiedział również projekt powołania Komisji Odpowiedzialności Publicznej. W drugiej części rozmowy mówił o relacjach polsko-ukraińskich i polityce historycznej Kijowa.
Sygnalista na celu władzy zamiast sprawców
Zdaniem Mariusza Błaszczaka najbardziej bulwersującym elementem sprawy jest sposób potraktowania lekarza, który ujawnił nieprawidłowości w Szpitalu Południowym:
— Najbardziej bulwersujące jest to, że doświadczony lekarz, który ujawnił tę patologię, został zaatakowany. To sygnalista, który pokazał nieprawidłowości, a nie ci, którzy się tej patologii dopuścili. Gdzie jest odpowiedzialność premiera za słowa? Donald Tusk wskazuje, że zeznania lekarza są niewiarygodne, zamiast stanąć po stronie człowieka, który ujawnił nieprawidłowości — powiedział Błaszczak.
Polityk PiS ocenił, że cała sprawa pokazuje istnienie mechanizmów chroniących osoby związane z obecną władzą:
— Mamy do czynienia z układem, który stworzył swoistą infrastrukturę dla wybranych. Są ludzie związani z obecną władzą, którzy mogą zarabiać olbrzymie pieniądze, mimo że nie mają odpowiednich kwalifikacji. Próbuje się tłumaczyć, że ktoś jedynie układał grafik, ale za samo układanie grafiku miał zarobić 1,6 miliona złotych. Jednocześnie pracował równolegle w innych szpitalach, więc fizycznie było to niemożliwe — mówił.
PiS chce powołania nowej komisji
Błaszczak zapowiedział, że Prawo i Sprawiedliwość jeszcze w przyszłym tygodniu przedstawi projekt ustawy powołującej Komisję Odpowiedzialności Publicznej:
— To będzie komisja złożona z prawników i lekarzy, a nie z polityków. Chcemy, aby działała podobnie jak komisja weryfikacyjna do spraw reprywatyzacji warszawskiej. Jej zadaniem będzie ujawnienie wszystkich powiązań i patologii. Jestem przekonany, że dzięki temu znajdą się osoby gotowe mówić o podobnych mechanizmach także w innych miejscach, nie tylko w Warszawie — zapowiedział.
Polityk przekonywał również, że informacje o nieprawidłowościach przekazane władzom Warszawy powinny skutkować natychmiastową kontrolą:
— Prezydent Warszawy dysponuje całym biurem kontroli. Taki sygnał powinien zostać natychmiast zweryfikowany. Tymczasem zlekceważono zgłoszenie, a później zaatakowano lekarza, który odważył się mówić o nieprawidłowościach. Dziś ten lekarz jest dodatkowo straszony. To pokazuje, że mamy do czynienia z patologią i z podziałem na równych i równiejszych — ocenił.
Ostra krytyka polityki władzy wobec Ukrainy
W drugiej części rozmowy Błaszczak odniósł się do kwestii odbudowy Ukrainy oraz skandalicznych słów prezydenta Wołodymyra Zełenskiego ws. "Panteonu Narodowego":
— To była jedna wielka prowokacja, zwłaszcza w kontekście zachowania prezydenta Zełenskiego i gloryfikacji zbrodniarzy z UPA, odpowiedzialnych za rzeź wołyńską i śmierć ponad stu tysięcy polskich obywateli. Coś takiego w ogóle nie powinno mieć miejsca — powiedział.
Były minister obrony narodowej stwierdził, że Polska powinna zdecydowanie twardziej reagować na działania władz w Kijowie:
— Powinny zostać zablokowane negocjacje dotyczące wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej. Jednocześnie trzeba natychmiast odmrozić projekt ustawy zakazującej banderyzmu, który Prawo i Sprawiedliwość złożyło już wiele miesięcy temu. To są działania, które powinny zostać podjęte bezzwłocznie — podkreślił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Śląskie: 300 interwencji strażaków dotyczących tlenku węgla, uwaga na upały
"Czy Polacy są gotowi na ukraińskie drony latające nad ich miastami?". Jawne groźby w ukraińskiej telewizji
Armagedon na kolei. Kmita alarmuje o gigantycznych opóźnieniach