Beata Szydło: Twitter to nie jest miejsce na uprawianie polityki; trzeba rozmawiać
„Dla wielu polityków Twitter jest najlepszym miejscem do uprawiania polityki. Tam liczy się klikalność, co oznacza, że ktoś, kto napisze coś bardziej kontrowersyjnego, staje się popularniejszy od innych. A w polityce nie chodzi o Twittera i social media, tylko o skuteczność. Jeżeli pojawia się różnica zdań i są jakieś nieporozumienia, to warto się spotkać i sobie to wyjaśnić. No i zgodnie ze starą polską zasadą: brudów nie pierze się publicznie” – powiedziała w programie „Gość Dzisiaj” Beata Szydło.
Warto pamiętać, że naszym nadrzędnym celem nie jest w tej chwili ściganie się na to, kto ma większe ambicje czy też udowadnianie sobie kto ma rację, tylko przede wszystkim odsunięcie Tuska władzy i zakończenie tego niszczenia Polski
– powiedziała była premier.
W jej ocenie, zrobić to może tylko Jarosław Kaczyński, który w 2015 roku pokazał, że zjednoczenie prawicy dało zwycięstwo w wyborach prezydenckich, a później w wyborach parlamentarnych.
I z tego trzeba wyciągnąć wnioski. Jak również z tego, że choć w 2023 roku kolejny raz wygraliśmy wybory i zaufała nam największa grupa Polaków, to nie byliśmy w stanie stworzyć rządu i przejąć władzy. I zawsze, kiedy było konflikty i kłótnie, to byliśmy w opozycji, a potem długi czas trzeba było wracać do równowagi. Myślę więc, że dzisiaj jest taki moment na zastanowienie i refleksję dla kolegów z obu stron, czy może nie warto jednak iść wspólnie, nawet jeżeli w tej chwili zapada decyzja tworzeniu odrębnej grupy
– mówiła Beata Szydło.
I stanowczo podkreśliła, że zawsze – bez względu na okoliczności – trzeba ważyć słowa bo jedno słowo wypowiedziane za dużo, albo napisane na Twitterze, może spowodować, że ten podział będzie się pogłębiał.
I wierzę w to, że mimo tych podziałów i emocji – a znam moich kolegów i z jednej i z drugiej strony i wiem, że to ludzie bardzo odpowiedzialni – wszyscy mamy jeden cel – chcemy odsunąć od władzy tą ekipę szkodników, bo oni naprawdę dużo złego robią w Polsce. A jestem w Prawie i Sprawiedliwości bardzo długo i widziałam niejeden kryzys. I za każdym razem, na koniec, Jarosław Kaczyński potrafił to wszystko scalić
– podsumowała Beata Szydło.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Kiedyś sam był liderem. Dzisiaj idzie do Morawieckiego
Joanna Krupa o kulisach relacji z byłym mężem. “Moja mama błagała, żebym zmieniła klucze do domu”
Wąsik o migracji: To sposób lewicy na budowanie przyszłego elektoratu