Ponad 150 samolotów i plan zmylenia Irakijczyków. Trump zdradza szczegóły akcji
„Wielkanocnym cudem” i „opieką Boga” nazwał prezydent Donald Trump zakończona akcję poszukiwania pilota zestrzelonego nad Iranem samolotu bojowego F-15. Ranny amerykański żołnierz czekał na ratunek ponad dwie doby mając do obrony jedynie pistolet. „To jedna z największych, najbardziej złożonych i trudnych operacji ratunkowych wykonywanych przez wojsko w czasie działań wojennych” – podkreślił Donald Trump. I podkreślił, że amerykańska armia nigdy nie zostawia swoich żołnierzy bez pomocy.
Prezydent USA podczas konferencji prasowej poinformował, że sukces akcji wynikał również z przygotowania rannego oficera do takich sytuacji. Podczas szkolenia żołnierze uczeni są bowiem metod ewakuacji z miejsca wypadku, znalezienia najlepszego miejsca ukrycia oraz odpowiedniego zawiadomienia dowództwa o miejscu pobytu.
Od razu rozpoczęła się operacja, by go uratować. Ukryty był w górach, a poszukiwało go ponad tysiąc irańskich wojowników, którym obiecano nagrodę za znalezienie amerykańskiego żołnierza
– tłumaczył Trump.
W akcji brało udział 155 samolotów, w tym m.in. 4 bombowce i 13 samolotów ratunkowych. Byliśmy obecni równocześnie w siedmiu lokalizacjach symulując akcje ratownicze, żeby zdezorientować pościg. I to się udało
– dodał przywódca USA.
Podkreślił także, że wielkim sukcesem całej operacji jest fakt, że żadnej z żołnierzy uczestniczących w akcji ratunkowej nie został ranny.
Ta operacja przejdzie do historii
– podkreślił prezydent Trump.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X