Rektor KUL o modelu ojcostwa w świetle wiary
W czasach kryzysu wartości i osłabienia roli ojca w rodzinie, rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego alarmuje i wskazuje jasny kierunek. W wielkanocnym liście padają słowa, które trudno zignorować.
Kryzys ojcostwa to realny problem
Rektor KUL nie pozostawia wątpliwości. Wskazuje, że rola ojca jest dziś niedoceniana, a wielu mężczyzn nie podejmuje odpowiedzialności za rodzinę:
— Ojciec wychowuje całym sobą, swoją osobowością, cechami charakteru, tym jak odnosi się do ludzi, do swojej żony i jakie ma relacje z dzieckiem. Ta niezastąpiona rola ojca w rodzinie jest wciąż niedoceniana, a mężczyźni, często nawet nieświadomie, boją się podjąć wymagań związanych z tym zadaniem lub też nie są do niego właściwie przygotowani — podkreśla ks. prof. Mirosław Kalinowski.
To diagnoza, która wpisuje się w szerszy obraz przemian społecznych i kulturowych. Zdaniem rektora KUL, kryzys ojcostwa przekłada się także na sposób postrzegania Boga.
Jak zaznacza duchowny, brak właściwego wzorca ojca w rodzinie może prowadzić do deformacji obrazu Boga:
— Relacja między Bogiem Ojcem a Synem Bożym powinna być wzorem dla stosunków międzyludzkich — wskazuje rektor KUL.
To właśnie ten wzór ma być fundamentem zdrowych relacji społecznych i rodzinnych.
W swoim liście ks. prof. Kalinowski przedstawia konkretne cechy ojcostwa, które wynikają z relacji Boga do człowieka:
— Bóg Ojciec jest kwintesencją ojcostwa, ponieważ jest ojcem pierwszym i wiecznym — pisze rektor KUL.
Źródło: Republika, vaticannews.va
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X