Afery pedofilskiej nie da się zamiatać pod dywan. Mimo że politycy KO milczą na jej temat [SONDA]
Tobiasz Bocheński (Prawo i Sprawiedliwość) oraz Marek Woch (Bezpartyjni Samorządowcy) byli gośćmi Danuty Holeckiej w telewizji Republika. Rozmawiano o kolejnym przypadku pedofili na Dolnym Śląsku w kontekście ujawnienia aktów podeofilii w Kłodzku.
Tobiasz Bocheński wskazywał, że zastanawiająca jest zmowa milczenia wokół tej sprawy wśród członków Platformy Obywatelskiej.
To dzięki Republice, dzięki wolnym mediom i dzięki wolności w internecie Polacy mają coraz więcej wiadomości o tej sprawie. Jeżeli polityk na przykład będzie jechał pojazdem pod wpływem alkoholu, to wszyscy politycy będą go piętnować i mówić o tym, że jest to postawa skrajnie nieodpowiedzialna i przestępstwo. Tymczasem wokół tej sprawy politycy Platformy milczą. Pani Wielichowska, która jest na licznych zdjęciach z osobą skazaną za pedofilię i zoofilię, podobnie jak pan Siemoniak, ich obowiązkiem nie tylko politycznym, ale również moralnym jest stwierdzenie, że tego rodzaju patologię należy wypalić gorącym żelazem. A teraz nie dość, że oni milczą, to pani Wielichowska pisze w oświadczeniu, w którym atakuje Republikę oraz Prawo i Sprawiedliwość i robi z siebie ofiarę. To są jakieś żarty po prostu. Brak jakiegokolwiek potępiającego stanowiska osób z Platformy Obywatelskiej rzuca zupełnie inne spojrzenie na całą sprawę.
- podkreślał Tobiasz Bocheński.
Marek Woch zauważył, że sprawa pedofili i zoofilii jest tak bulwersująca, że nie da się jej schować pod dywan.
Gdzie są dziś ci wszyscy zwolennicy obrońcy praw zwierząt. Gdzie cała lewica i gdzie jest ten biedny pies. To nie są błahe sprawy. Mmoże się okazać, że to nie był jednostkowy przypadek wśród tych ludzi. To są bardzo ważne pytania, a ja przypomnę tylko głosowania sprzed 10 lat. Bo ten temat tyle czasu się toczy. Okazało się wówczas, że przedstawiciele Platformy Obywatelskiej wstrzymali się od głosu podczas głosowania nad utworzeniem rejestru pedofili. Ci sami ludzie, którzy dziś nabrali wody w ustach, wówczas byli przeciwko głosowaniu, a niektórzy znani naukowcy mówili, że piętnowanie pedofili narusza ich prawa. To ogłosili ludzie związani ze środowiskiem Platformy Obywatelskiej. Dlatego zadaję pytanie, czy wszystko w tym środowisku jest w porządku. Uważam, że to nie jest tylko problem tej pani, która została złapana na tych czynach, ale to jest problem Platformy Obywatelskiej. Pana Czarzastego i pana Kamysza, bo oni wszyscy wstrzymali się podczas głosowania nad utworzeniem rejestru pedofili.
- przypomniał Marek Woch.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X