Zmarł Jeremy Bulloch. Aktor z "Gwiezdnych wojen" miał 75 lat

Brytyjski aktor Jeremy Bulloch, znany z roli Boby Fetta w pierwszej trylogii "Gwiezdnych wojen", zmarł w czwartek w Londynie w wieku 75 lat. Aktor zmarł w wyniku komplikacji zdrowotnych związanych z chorobą Parkinsona, na którą cierpiał przez ostatnie lata życia.
Urodzony w Leicester aktor zagrał w ponad 100 filmach i serialach, w tym w filmach o Jamesie Bondzie, "Tylko dla twoich oczu" i "Ośmiorniczka".
Jednak mimo zaledwie kilku minut na ekranie oraz czterech wypowiedzianych kwestii w "Imperium Kontratakuje" i "Powrót Jedi" to właśnie rola tajemniczego łowcy nagród Boby Fetta przyniosła mu największą sławę.
- Świetny aktor, wspaniały kompan, bardzo miły dla wszystkich, którzy mieli szczęście go spotkać lub z nim pracować. Będzie mi go bardzo brakowało i jestem wdzięczny, że go poznałem - napisał na Twitterze Mark Hamill, odtwórca roli Luke'a Skywalkera w pierwszej trylogii "Gwiezdnych wojen".
Jeremy Bulloch was the quintessential English gentleman. A fine actor, delightful company & so kind to everyone lucky enough to meet or work with him. I will deeply miss him & am so grateful to have known him. #RIP_DearJeremy pic.twitter.com/SMvjtQsSwZ
— Mark Hamill (@HamillHimself) December 17, 2020
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Najnowsze

Prezydent: Jan Paweł II ma miejsce w panteonie wielkich Polaków

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera