Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026 przeszły do historii. Znicz zgasł
Przewodnicząca MKOl Kirsty Coventry zamknęła 25. zimowe igrzyska Mediolan-Cortina d’Ampezzo. Zgasły znicze, które płonęły w obu miastach-gospodarzach od 6 lutego. Następna edycja zimowych zmagań olimpijskich - w 2030 roku w Alpach Francuskich.
Uroczystość zamknięcia największej sportowej imprezy czterolecia odbyła się w starożytnym amfiteatrze w Weronie. Honorowe miejsca zajęły premier Włoch Giorgia Meloni oraz Coventry, dla której były to pierwsze igrzyska w roli przewodniczącej Międzynarodowego Komiettu Olimpijskiego.
Coventry podziękowała za wspaniałą gościnę Włochom, którzy „zorganizowali nowy rodzaj zimowych igrzysk i wyznaczyli nowy, bardzo wysoki standard na przyszłość”.
Na pożegnanie igrzysk gospodarze przygotowali spektakl zatytułowany „Beauty in Action”, opowieść o Italii prowadzona przez artystów. Wystąpili m.in. popularna aktorka filmowa Benedetta Porcaroli, słynny tancerz Roberto Bolle, wokalista Achille Lauro, producent muzyczny i twórca hitów Gabry Ponte oraz Major Lazer, czyli międzynarodowa formacja didżejów.
Wcześniej w defiladzie chorążych poszczególnych reprezentacji polską flagę nieśli srebrny medalista olimpijski w łyżwiarstwie szybkim Władimir Semirunnij oraz startująca w short tracku Gabriela Topolska. Po chorążych do amfiteatru wszedł wielobarwny tłum sportowców, m.in. grupa ok. 20 Polaków z 59, którzy startowali w igrzyskach.
W czasie ceremonii dekorowano medalistki i medalistów biegów narciarskich na 50 km techniką klasyczną. Zagrano hymny - szwedzki dla Ebby Andersson oraz norweski dla Johannesa Klaebo, najbardziej utytułowanego sportowca w historii zimowych igrzysk. Z rąk Coventry odebrał on 11. złoty medal olimpijski w karierze, a szósty zdobyty w tych igrzyskach.
Zgodnie z tradycją Włosi przekazali flagę olimpijską gospodarzom następnych zimowych igrzysk. Odbędą się one w 2030 roku w Alpach Francuskich, a pod tą nazwą kryją się dwa regiony administracyjne: Owernia-Rodan-Alpy oraz Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże.
W igrzyskach Mediolan-Cortina d’Ampezzo startowało łącznie 2871 zawodników z 92 krajów w rekordowej liczbie 116 konkurencji.
Polacy zdobyli cztery medale - trzy srebrne i brązowy. Trzy z nich wywalczył 19-letni skoczek narciarski Kacper Tomasiak: indywidualnie srebrny na obiekcie normalnym i brązowy na dużym, a razem z Pawłem Wąskiem srebrny w konkursie duetów. Poza tym urodzony w Jekaterynburgu, ale reprezentujący od roku Polskę Władimir Semirunnij sięgnął po srebro w łyżwiarskim wyścigu na 10 000 m.
Klasyfikację medalową wygrała zdecydowanie Norwegia z rekordowym dorobkiem 41 medali, w tym 18 złotych, przed Stanami Zjednoczonymi - 33, w tym 12 triumfów. Polska zajęła 21. miejsce.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Cejrowski w Republice
Wiadomości
Najnowsze
BAFTA 2026 rozdane! Jeden film zmiażdżył konkurencję, a DiCaprio musiał obejść się smakiem
Wiosna coraz bliżej. Ekspert IMGW o tym, co czeka Polskę w najbliższych dniach
Koniec „El Mencho”. Meksyk likwiduje najpotężniejszego bossa narkotykowego