Zbierał grzyby i zginął zaatakowany przez niedźwiedzia
Na Słowacji w wyniku ataku niedźwiedzia poniósł śmierć 63-letni mężczyzna - poinformowała w sobotę policja. Został on zaatakowany przez zwierzę, gdy z jeszcze jedną osobą zbierał grzyby w lesie w okolicach Liptovskiego Mikulasza.
Na miejsce ataku drapieżnika przyleciał śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego, ale życia mężczyzny nie udało się uratować. Według słowackich mediów to już drugi śmiertelny, bezpośredni atak niedźwiedzia w historii Słowacji. Poprzedni miał miejsce w 2021 roku w tej samej części kraju.
Lokalne stowarzyszenia myśliwych, uczestniczące w polowaniu na niedźwiedzia, który spowodował śmiertelne obrażenia u człowieka, zaapelowały do mieszkańców, aby nie wchodzili do lasu.
Niedźwiedzie niejednokrotnie atakowały ludzi w różnych regionach Słowacji. W marcu w Dolinie Demianowskiej w Niżnych Tatrach, a więc w pobliżu obecnego ataku, zginęła uciekająca przed niedźwiedziem Białorusinka, która odniosła śmiertelne obrażenia, spadając z dużej wysokości.
Źródło: PAP
Najnowsze
Niemcy przed politycznym wstrząsem. AfD może zadać potężny cios Merzowi
Prezydent może odmówić przyjęcia ślubowania od Berka do TK. W Pałacu wskazują powody
Ceremonia pogrzebowa króla Norwegii Haralda V. Prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w uroczystościach