Zapaść ekonomiczna w Wenezueli. Ludzie z głodu zbierają odpadki
Kryzys gospodarczy w Wenezueli powoduje, że kraj pochłania anarchia. Brak żywności i podstawowych środków do życia sprawia, że obywatele posuwają się do desperackich kroków, takich jak polowanie na bezpańskie zwierzęta czy kradzież jedzenia.
Wenezuelę dotknęła zapaść ekonomiczna. Uderzył ją spadek cen ropy – kraj jest oparty na handlu tym surowcem. Wenezuelę dotknęła hiperinflacja, w sklepach brak jest podstawowych produktów, np. racjonowany jest papier toaletowy. Kolejnym powodem jest awaria największej elektrowni wodnej Guri, która zapewnia ok. 60 proc. energii kraju, doszło do ekonomicznego załamania.
Niedawno prezydent Nicolas Maduro zarządził dwudniowy tydzień pracy dla pracowników sfery publicznej. Powodem była konieczność oszczędzania prądu.
Jak relacjonuje w „PanAm Post” burmistrz jednej z dzielnic Caracas, stolicy Wenezueli, ludzie polują na bezpańskie zwierzęta i żywią się odpadkami. Wenezuelska Izba Żywności podaje, że producentom starczy jedzenia na dwa tygodnie.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Prezydent Wenezueli redukuje tydzień pracy dla urzędników do dwóch dni
Wybory w Wenezueli. Opozycja zwycięża po 16 latach
Najnowsze
Czas na Ligę Europy! Lech i Jagiellonia przed wielkimi meczami
Maciej Wąsik: MSWiA wydaje ponad 5 mln zł na propagandę w TVP w likwidacji. „Te pieniądze można było przeznaczyć na bezpieczeństwo”
Siemienic przeprosił za wiadomości do sędziego. "Zasługuję na krytykę, ale nie na hejt i publiczny lincz"