Zamach na siedzibę ministerstwa obrony w Jemenie. Wśród zabitych są cudzoziemcy
– Co najmniej 20 osób zginęło, a dziesiątki zostały ranne w zamachu bombowym na ministerstwo obrony w stolicy Jemenu, Sanie – poinformowały źródła wojskowe. Wśród ofiar śmiertelnych są lekarz z jednego z krajów zachodnich i pielęgniarka z Filipin.
Według dpa, zginęło 40 osób. Inne źródła podają liczbę 25 ofiar śmiertelnych. Ministerstwo obrony Jemenu pocżatkowo poinformowało o 20 zabitych.
Agencja dpa informuje, powołując się na źródła medyczne, że zabity lekarz był obywatelem Niemiec. Z kolei AFP podała, że zginęło trzech cudzoziemskich lekarzy: obywatel Wenezueli i dwie osoby z Filipin, a także trzech lekarzy jemeńskich. Oficjalne czynniki nie potwierdziły informacji o obywatelstwie ofiar.
Źródła medyczne cytowane przez AFP mówią także, że pięć zabitych w ataku osób to pacjenci szpitala.
Według relacji świadków, do jakich dotarła agencja Reutera, zamachu dokonał samobójca, który wjechał samochodem w bramę wjazdową ministerstwa. Następnie nastąpił szturm niezidentyfikowanych bojowników, którzy zaatakowali resort przy użyciu broni palnej. Napastnicy byli przebrani w mundury wojsk jemeńskich. Nie ma na razie informacji, kto stoi za zamachem. Podejrzenia padają na bojowników powiązanych z Al-Kaidą, która w Jemenie ma bardzo aktywną komórkę.
Po ataku ministerstwo obrony opublikowało krótkie oświadczenie, w którym podkreślono, że większość napastników zginęła w ataku. Nie podano jednak dokładnej liczby. Lokalne władze zaapelowały natomiast do mieszkańców Jemenu o oddawanie krwi dla poszkodowanych. Z informacji świadków wynika, że w ataku mocno uszkodzony został budynek szpitalny znajdujący się na terenie ministerstwa obrony – na miejscu wybuchł pożar.
Jemen jest jednym z najuboższych państw arabskich i przyczółkiem AQAP – organizacji od kilku lat uważanej przez Stany Zjednoczone za najbardziej niebezpieczny odłam Al-Kaidy. USA atakują terrorystów AQAP ukrywających się na pustyniach i w trudno dostępnych górach Jemenu, używając samolotów bezzałogowych. Jemen stanowi ważny punkt transportu ropy naftowej z Arabii Saudyjskiej, która jest największym producentem tego surowca na świecie.
Polecamy Wysokie Napięcie
Wiadomości
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Działania na Bliskim Wschodzie odbiją się na portfelach Polaków? PiS apeluje do rządu Tuska
Polacy zostawieni na pastwę losu! Kuźmiuk: Rząd Tuska uczy się od UE... nicnierobienia
Sędzia z Iustitii będzie miała kłopoty. Jakub Iwaniec pozywa ją w trybie karnym