Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
WAŻNE NASZ NEWS: SZEF BBN BARTOSZ GRODECKI SPOTKA SIĘ W WASZYNGTONIE Z Elbridge M. Colby z Departamentu Obrony USA
WAŻNE NASZ NEWS: MARCIN PRZYDACZ I NIKODEM RACHON SPOTKAJĄ SIĘ M.IN. Z SEKRETARZEM STANU USA MARCO RUBIO
07:52 Szef PIP: do inspekcji pracy wpływa lawina skarg w związku z nieprawidłowym zatrudnieniem
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Informujemy, że powstał 566. Klub „Gazety Polskiej” w Łazach (woj. śląskie)
Wydarzenie Informujemy, że reaktywował się Klub „Gazety Polskiej” Białystok (woj. podlaskie)
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na prelekcje prof. Grzegorza Kucharczyka (PAN) "Stosunki polsko - niemieckie po upadku berlinskiego muru". 4 lipca 2026 r. , godz. 15:00, Muzeum w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka
Wydarzenia dnia Klub „Gazety Polskiej” w Ostródzie zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Andrzejem Śliwką, 7 lipca, godz. 18:00, ul. Jagiełły 12, Hotel Elektor w Morągu

Wielka woda na wschodzie Australii. Kilkanaście tysięcy osób zostało ewakuowanych

Źródło: Fot. PAP/EPA/DAVE HUNT

Około 18 tys. osób zostało ewakuowanych z powodu powodzi w Nowej Południowej Walii – najludniejszego stanu Australii. Służby ratownicze przeprowadziły ponad 700 akcji ratunkowych podczas „najgorszej powodzi” od 60 lat.

Służby ratownicze obawiają się, że nawet 54 tys. osób będzie zmuszonych opuścić swoje domy wskutek deszczu, który według prognoz ma padać jeszcze do środy.

Premier Australii Scott Morrison powiedział w parlamencie, że 35 społeczności na północy Nowej Południowej Walii zostało odciętych od świata, a służby ratownicze przeprowadziły ponad 700 akcji ratunkowych. „Jesteśmy wdzięczni, że do tej pory nikt nie stracił życia. Ale osłabione fundamenty budynków, drogi i drzewa stwarzają ryzyko, podobnie jak zerwane linie energetyczne i podnoszący się poziom wody” – oświadczył Morrison.

W zeszłym roku były pożary

Rok temu ogromne połacie Nowej Południowej Walii spłonęły w bezprecedensowych pożarach po kilkuletniej suszy, która ogarnęła większość tego stanu.

Niektóre z tych samych obszarów znalazły się teraz pod wodą wskutek ulewnych deszczy, występujących tu raz na 50 lat. Premier Nowej Południowej Walii Gladys Berejiklian powiedziała, że aż 38 części stanu ogłoszono obszarami klęski żywiołowej.

Ekstremalna pogoda w środku pandemii

- Nie znam żadnego momentu w historii naszego stanu, w którym mielibyśmy te ekstremalne warunki pogodowe w tak krótkim czasie w środku pandemii – powiedziała dziennikarzom. „Są to więc trudne czasy dla Nowej Południowej Walii” – skwitowała.

Tysiące ludzi objęto 40 ostrzeżeniami powodziowymi i 20 nakazami ewakuacji wzdłuż środkowo-północnego wybrzeża stanu oraz w zachodniej części Sydney. Domy zostały podtopione i zniszczone, a kilka społeczności straciło zasilanie.

Najgorsze warunki od ponad 90. lat

Ulewne deszcze pozostaną poważnym zagrożeniem we wtorek dla środkowo-północnego wybrzeża, gdzie społeczności stoją w obliczu najgorszych warunków powodziowych od 1929 roku – zwraca uwagę agencja AP. Społeczności wzdłuż rzeki Hawkesbury również przygotowywały się na najgorszą powódź na tym obszarze od 1961 roku.

Kierownik krajowych służb przeciwpowodziowych w Biurze Meteorologii Justin Robinson określił skutki opadów deszczu jako „bardzo znacząca powódź dla Nowej Południowej Walii. Jestem synoptykiem w Biurze od 20 lat i jest to prawdopodobnie najgorsza powódź, jakiej doświadczyłem” – zauważył.

PAP