Rosja na krawędzi zapaści. Paliwa brakuje, a partnerzy odmawiają dostaw
Indie nie wesprą Rosji w ograniczeniu skutków kryzysu paliwowego. Trzy państwowe spółki odmówiły zwiększenia dostaw benzyny, tłumacząc to tym, że nie mają takich nadwyżek, które pozwoliłyby na eksport. Sytuacja paliwowa w Rosji staje się dramatyczna. Skargi na kolejki, puste i zamknięte stacje płyną z 85 obwodów. Średnio na co trzeciej stacji w Rosji nie ma benzyny.
Fatalna sytuacja jest w Moskwie, do której zwożone jest paliwo ze wszystkich rosyjskich regionów. Mimo tego również stolica zaczyna "wysychać" - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".
Taka sytuacja w stolicy trwa od początku lipca. "By zorientować się, jak wygląda kryzys paliwowy, który ogarnął Rosję, wystarczy spędzić jeden dzień jeżdżąc po Moskwie. Przy niemal każdej stacji benzynowej, obok której przejeżdżaliśmy, stała kolejka samochodów osobowych i ciężarówek. (...) Jeśli nie było kolejki, oznaczało to, że stacja całkowicie wyczerpała zapasy paliwa i była zamknięta. A trzeba pamiętać, że to Moskwa - bogata, zaludniona stolica, która pochłania znaczną część ogromnych zasobów Rosji" - relacjonował w ubiegłym tygodniu korespondent BBC.
CZYTAJ WIĘCEJ: Putin ma problem. Nauczyciele i urzędnicy oddelegowani na stacje benzynowe
Aby zmniejszyć niedobory na rynku, Rosja zmuszona została do podjęcia decyzji o zakupie awaryjnego paliwa z zagranicy. Jak przypomina portal money.pl, rekordowe dostawy zostały zamówione już w czerwcu z Białorusi (141 tys. ton), około 50 tys. ton ma dostarczyć w ramach pomocy humanitarnej Kazachstan, a 60 tys. ton paliw Rosja kupiła z Indii. Teraz jednak indyjskie rafinerie odmawiają kolejnych dostaw, twierdząc, że nie dysponują wolumenami, które mogłyby przeznaczyć na eksport.
Braki paliw w Rosji to efekt ukraińskich uderzeń w rafinerie, porty i bazy paliwowe. Według Energy Intelligence niedobór produktów naftowych w Rosji sięga 400-600 tys. ton miesięcznie, a tylko połowę pokrywać mają dostawy z Białorusi i Kazachstanu.
Źródło: Republika, money.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X