Trzech turystów poniosło śmierć w wyniku nagłego wybuchu wulkanu
Jak poinformowała agencja AFP, trzech turystów zginęło, a dziesięciu uznano za zaginionych w wyniku piątkowej erupcji wulkanu Dukono na indonezyjskiej wyspie Halmahera.
Są niestety trzy ofiary...
Dwóch obcokrajowców oraz mieszkaniec wyspy Ternate – powiedział szef policji w prowincji Halmahera Północna Erlichson Pasaribu na antenie stacji Kompas TV. Według indonezyjskiej sekcji BBC dwie ofiary pochodziły z Singapuru, choć nie ma oficjalnego potwierdzenia ich narodowości.
Wcześniej media informowały o poszukiwaniach 20 osób, w tym dziewięciu Singapurczyków.
Władze zalecają szczególną ostrożność...
Piątkowej erupcji towarzyszył potężny huk. Gęsty słup dymu wzniósł się na wysokość blisko 10 km. Toksyczne popioły wulkaniczne przemieszczają się w kierunku północnym, zagrażając bezpośrednio zdrowiu publicznemu, w tym mieszkańcom pobliskiego miasta Tobelo. Władze zalecają szczególną ostrożność, ponieważ mogą wystąpić zakłócenia w transporcie.
Wulkanu Dukono dotyczy obecnie drugi z czterech poziomów alarmowych. Z powodu wyraźnie zwiększonej aktywności sejsmicznej od 17 kwietnia obowiązywał tam kategoryczny zakaz wstępu dla turystów. Zalecono też zachowanie co najmniej czterokilometrowej strefy buforowej wokół niebezpiecznego krateru Malupang Warirang.
Rozległy archipelag indonezyjski leży w strefie tzw. Pacyficznego Pierścienia Ognia. Jest to miejsce częstych kolizji potężnych płyt tektonicznych, co skutkuje niespodziewanymi trzęsieniami ziemi oraz regularnymi wybuchami wielu pobliskich aktywnych wulkanów.
Źródło: Republika, x, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X