Trump grozi Kanadzie nowymi cłami za dymy z pożarów lasów
Donald Trump obwinia Kanadę o niekontrolowane pożary lasów, które co roku zalewają Stany Zjednoczone toksycznym dymem. Prezydent USA zapowiedział, że doda koszty zanieczyszczenia powietrza do ceł, jakie Kanada już płaci.
Prezydent Donald J. Trump ostro zaatakował Kanadę, uznając ją za winną fatalnego stanu powietrza w Stanach Zjednoczonych. W opublikowanym wpisie prezydent podkreślił, że Kanada nie prowadzi właściwej gospodarki leśnej ani usuwania odpadów drzewnych, co prowadzi do coraz dłuższych i bardziej agresywnych sezonów pożarowych.
Dym z kanadyjskich lasów dociera obecnie do ponad 100 milionów Amerykanów w 18 stanach, powodując alarmy jakości powietrza sięgające od Chicago po Waszyngton.
To jest rozmyślne zaniedbanie – napisał Trump, określając postępowanie Kanady.
Według niego koszty zdrowotne i gospodarcze dla USA są „nieobliczalne” i muszą zostać doliczone do obecnych ceł nakładanych na Kanadę.
Sytuacja w Kanadzie jest rzeczywiście poważna. Kraj ten jako jedyny w grupie G7 nie posiada centralnej, krajowej agencji ds. walki z pożarami. Zarządzanie ogniem jest rozproszone pomiędzy prowincjami, brakuje spójnego finansowania i koordynacji.
W 2023 roku Kanada musiała sprowadzić ponad 4400 zagranicznych strażaków, by poradzić sobie z kryzysem. W tym roku sytuacja się powtarza – setki pożarów nadal płoną, a kraj nadal polega na pomocy z zagranicy.
Jeden z internautów podkreśla, że brak narodowej strategii oznacza co roku ten sam scenariusz: wyczerpane ekipy krajowe, chaotyczną walkę z ogniem i rosnące ryzyko dla zdrowia milionów ludzi po obu stronach granicy. .
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X