Tragedia w Nepalu. Powódź błotna odcięła setki ludzi, trwają poszukiwania turystów
Blisko 400 osób, w tym około 300 obcokrajowców, uznano za zaginione po gwałtownej powodzi błotnej, która uderzyła w północny Nepal przy granicy z Tybetem. Kataklizm, wywołany najprawdopodobniej silnym trzęsieniem ziemi, zrównał z powierzchnią ziemi całe wioski i całkowicie odciął dotknięty region od świata. Służby potwierdziły dotychczas śmierć co najmniej 22 osób, a akcję ratunkową drastycznie utrudniają załamanie łączności oraz fatalne warunki pogodowe.
W Nepalu doszło do katastrofalnej w skutkach, błyskawicznej powodzi błotnej, w wyniku której zaginęło blisko 400 osób, w tym około 300 obcokrajowców. Do tragedies doszło w środę rano w górzystym dystrykcie Rasuwa, położonym na północ od stolicy kraju, Katmandu, przy granicy z Tybetem. Władze podejrzewają, że bezpośrednią przyczyną kataklizmu było silne trzęsienie ziemi, które nawiedziło region około godziny 8:37 czasu lokalnego.
Dotychczas policja potwierdziła odnalezienie ciał co najmniej 22 ofiar śmiertelnych. Według danych Nepal Tourism Board status zaginionych ma 384 turystów – 291 obcokrajowców (m.in. z Wielkiej Brytanii, Indii, Malezji, RPA, USA, Australii i Holandii) oraz 93 obywateli Nepalu. Wśród zaginionych jest także 35 policjantów, 44 żołnierzy oraz pracownicy służb celnych i imigracyjnych.
Żywioł uderzył z ogromną siłą w rejonie Syapru Besi i Timure. Lokalne władze informują, że gwałtowna fala błota mogła całkowicie zrównać z ziemią całe wioski. Infrastruktura regionu została zdewastowana: zniszczeniu uległy drogi, kluczowe mosty, sieci komunikacyjne oraz elektrownie wodne, co odcięło mieszkańców od prądu.
Akcja ratunkowa jest ekstremalnie trudna. Z powodu zerwanych dróg dojazdowych jedyną opcją pozostaje transport lotniczy, jednak silny wiatr uniemożliwia helikopterom dotarcie na miejsce katastrofy. Dodatkowo w strefie zero całkowicie zerwana została łączność telefoniczna. Skutki żywiołu dotknęły również Tybet, gdzie po chińskiej stronie granicy osunęła się ziemia i odnotowano wiele ofiar. Służby dyplomatyczne Nepalu i Chin ściśle koordynują działania ratunkowe.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X