Patrol ICE zastrzelił uzbrojonego mężczyznę w Minneapolis
Agent U.S. Border Patrol zastrzelił w sobotę, w Minneapolis, 37-letniego mężczyznę uzbrojonego w pistolet 9 mm, który – według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) – zaatakował funkcjonariuszy podczas operacji wymierzonej w nielegalnego imigranta. Incydent wywołał gwałtowne protesty, starcia z federalnymi agentami, użycie gazu łzawiącego oraz ostre reakcje władz Minnesoty i Minneapolis, domagających się zakończenia operacji imigracyjnych Trumpa w stanie.
Do strzelaniny doszło około godz. 9:05 czasu lokalnego w południowym Minneapolis. Według oświadczenia DHS oraz komendanta Border Patrol Grega Bovino funkcjonariusze prowadzili operację przeciwko Jose Huerta-Chuma – nielegalnemu imigrantowi z historią przestępczą (m.in. napaść domowa, zakłócanie porządku, jazda bez prawa jazdy). W trakcie akcji inny mężczyzna – 37-letni biały mieszkaniec Minneapolis, obywatel USA – zbliżył się do agentów z naładowanym pistoletem półautomatycznym 9 mm i dwoma dodatkowymi magazynkami. Agenci próbowali go rozbroić, ale – jak podał Bovino – mężczyzna „gwałtownie stawiał opór”. Obawiając się o własne życie i bezpieczeństwo kolegów, jeden z agentów oddał strzały obronne. Ranny otrzymał natychmiastową pomoc medyczną na miejscu, ale zmarł.
DHS opublikowało zdjęcie broni leżącej na siedzeniu samochodu, twierdząc, że należała do zabitego i że sytuacja wyglądała na próbę „masakry funkcjonariuszy”. Agent, który oddał strzały, służył w Border Patrol od ośmiu lat. Po incydencie na miejscu zebrało się około 200 osób, które – według DHS – zaczęły przeszkadzać i atakować funkcjonariuszy, co wymusiło użycie środków do kontroli tłumu (gazu łzawiącego, granatów hukowo-błyskowych). Policja Minneapolis ogłosiła, że zgromadzenie jest nielegalne i wezwała mieszkańców do unikania rejonu. Szef policji Brian O’Hara opisał scenę jako „niezwykle napiętą i zmienną”, ogłosił powszechne stawienie się funkcjonariuszy niebędących na służbie, wsparcie ze strony stanowej policji i szeryfów hrabstw oraz gotowość Gwardii Narodowej. Straż pożarna gasiła dwa małe pożary w okolicy.
Prezydent Donald Trump na Truth Social opublikował zdjęcie broni i napisał:
Gdzie była lokalna policja? Dlaczego nie pozwolono jej chronić oficerów ICE? Burmistrz i gubernator ich odwołali?.
Oskarżył lokalne władze o utrudnianie pracy federalnym służbom.
Burmistrz Minneapolis Jacob Frey na konferencji prasowej potępił strzelaninę, mówiąc o „zamaskowanych agentach bijących i strzelających do mieszkańca”. Wezwał Trumpa do zakończenia operacji:
Ile jeszcze Amerykanów musi zginąć, zanim ta administracja zrozumie, że narracja polityczna nie jest ważniejsza niż amerykańskie wartości? Panie prezydencie, zachowaj się jak lider – zakończ tę operację, wyprowadź agentów z Minneapolis.
Gubernator Minnesoty Tim Walz napisał na X:
Minnesota ma dość. To obrzydliwe. Prezydent musi zakończyć tę operację. Wyciągnąć tysiące niewyszkolonych, brutalnych oficerów z Minnesoty. Natychmiast.
Domagał się, by stan prowadził śledztwo i by federalni nie przeszkadzali lokalnym służbom. Senator Amy Klobuchar i Tina Smith oraz kongresmenka Ilhan Omar (wszyscy Demokraci z Minnesoty) zażądały natychmiastowego wycofania ICE i CBP z stanu. Omar nazwała incydent „egzekucją przez służby imigracyjne” i oskarżyła administrację Trumpa o „zamienianie Minnesoty w strefę wojenną”.
Związek Border Patrol stwierdził, że agenci są „doskonale wyszkoleni do samoobrony” i oskarżył media oraz polityków o podżeganie do konfrontacji poprzez „nienawistną i fałszywą retorykę”. To już trzecia śmiertelna strzelanina z udziałem federalnych służb imigracyjnych w Minneapolis w styczniu 2026 r. (po zabiciu Renee Nicole Good 7 stycznia), co nasiliło protesty przeciwko operacji „ICE Out of Minnesota”.
W sieci nie brak głosów krytycznych wobec protestujących. Nie brak komentarzy w obronie ICE:
Łatwo krytykować ICE z wygodnej kanapy, oglądając nagranie w nieskończoność w zwolnionym tempie, ale z przykrością muszę stwierdzić, że organy ścigania nie mają powtórek NFL. Muszą podejmować decyzje w ułamku sekundy, w tym przypadku otoczeni szaleńcami z gwizdkami i załadowaną bronią.
Nie mam litości dla tych głupich, opłacanych protestujących – celowo tworzą tak wiele napiętych sytuacji w każdej sekundzie każdego dnia, aby stworzyć takie momenty.
Po co walczyć i stawiać gwałtowny opór organom ścigania z załadowaną bronią przy sobie? Przecież sam prosisz się o śmierć.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
FIVB: Rosjanki zagrają na mistrzostwach świata 2027
ABW zatrzymało menadżerów Orlenu za "zaniżanie cen paliw". "Władza rozlicza za to, że Polacy tankowali tanio"
Ćwiczenia wojskowe zakończyły się tragedią. Nie żyje żołnierz
TYLKO U NAS