Niebywała tragedia. Dwójka dzieci zmarła w zamkniętym samochodzie
W Carpentras na południu Francji zmarło w poniedziałek dwoje dzieci w wieku dwóch i czterech lat, które znajdowały się w aucie na parkingu. Prokuratura skłania się ku wersji, że dzieci zmarły z powodu upału. Połowa kraju objęta jest najwyższym alertem pogodowym ze względu na wysokie temperatury.
Przyczyny śmierci (dzieci) są ustalane, ale hipoteza dotycząca upału jest pierwszoplanowa - poinformowała prokuratorka Carpentras Helene Mourges.
Ekstremalne temperatury we Francji
Najwyższy, czerwony alert obowiązuje w poniedziałek w 49 departamentach, czyli w ponad połowie kraju (Francja metropolitarna podzielona jest na 96 departamentów). Przy uwzględnieniu departamentów, gdzie obowiązuje niższy o jeden poziom pomarańczowy alert, oznacza to, że 90 proc. mieszkańców Francji doświadcza w tym tygodniu wysokich i ekstremalnych temperatur.
43 stopnie w Bordeaux, 41 - w Limoges, 40 - w Tours i Tuluzie, 39 - w Bourges i Paryżu - takie temperatury zapowiadano na popołudnie w poniedziałek. Telewizja BFMTV podała, że według stanu z godz. 15.20 w kraju odnotowano ponad 270 rekordowych pomiarów - są one równe poprzednim rekordom lub wyższe od nich. Najgoręcej jest w centrum i na zachodzie kraju.
Śmiertelne żniwo upałów, szkoły zamknięte, część pociągów nie kursuje
W niedzielę poinformowano o śmierci trzech starszych osób w departamencie Gironde na zachodzie kraju w związku z upałami.
Minister oświaty Edouard Geffray poinformował w poniedziałek, że zamknięte są 1352 placówki szkolne; ponad 4000 placówek zmodyfikuje godziny lekcji.
W 11 departamentach na zachodzie, w centrum i południowym wschodzie obowiązuje podwyższony alert dotyczący ryzyka pożarów.
W aglomeracji paryskiej zapowiedziano anulowanie części kursów wielu linii pociągów podmiejskich. Przewodnicząca regionu Ile-de-France Valerie Pecresse zaapelowała do mieszkańców, by zrezygnowali z przejazdów i ostrzegła, że na tych liniach wystąpią zakłócenia, a szyny nie wytrzymują temperatury powyżej 50 stopni.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X