Fala sprzeciwu na Wyspach. Keir Starmer kapituluje
Rząd Keira Starmera porzucił plany wprowadzenia obowiązkowego cyfrowego dowodu tożsamości (digital ID), który miał wejść w życie w 2029 roku i służyć m.in. do walki z nielegalną imigracją oraz kontrolą rynku pracy. Decyzja oznacza, że system będzie całkowicie dobrowolny – to już dziesiąta poważna korekta polityki labourzystów od objęcia władzy.
Brytyjski rząd labourzystowski Keira Starmera zrezygnował z kluczowego elementu swojego planu migracyjnego i bezpieczeństwa – obowiązkowego cyfrowego dowodu tożsamości. System, który miał stać się obowiązkowy od 2029 roku, zostanie przekształcony w całkowicie dobrowolny. Jedyny przymusowy element projektu – wymóg posiadania cyfrowego ID do legalnej pracy w Wielkiej Brytanii – został usunięty.
We wrześniu 2025 roku premier Starmer podkreślał, że bez cyfrowego dowodu tożsamości „imigranci nie będą mogli pracować w Wielkiej Brytanii”, przedstawiając rozwiązanie jako bezpośrednią odpowiedź na społeczne obawy przed nielegalną imigracją i wyzyskiem na czarnym rynku pracy. W ostatnich tygodniach rząd wycofał się jednak także z innych obietnic, m.in. podwyżki podatków dla sektora hotelarsko-gastronomicznego oraz zaostrzenia podatku od spadków w przypadku gospodarstw rolnych.
Jak przyznają źródła rządowe cytowane przez The Telegraph, obowiązkowość cyfrowego ID stała się „politycznym blokującym” – budziła zbyt duży opór społeczny i groziła wykluczeniem z rynku pracy osób starszych oraz mieszkańców obszarów wiejskich, które nie posługują się sprawnie narzędziami cyfrowymi. Projekt napotkał opór ponadpartyjny. Najgłośniejszym krytykiem był Nigel Farage, ale sprzeciw wyrażały także inne ugrupowania – od libertarian po lewicowych obrońców wolności obywatelskich – wskazując na zagrożenie dla prywatności i nadmierną inwigilację państwa.
Przeciwko obowiązkowemu ID zebrano w petycji online blisko 3 miliony podpisów. Decydujący okazał się także aspekt finansowy. Biuro Odpowiedzialności Budżetowej (OBR) oszacowało koszt wdrożenia systemu na nawet 1,8 mld funtów. Minister finansów Rachel Reeves odmówiła pełnego sfinansowania projektu w ostatniej rundzie budżetowej, co zmusiło resorty do szukania środków we własnych ramach.
Mimo wycofania się z obowiązkowości, rząd podkreśla, że nadal zamierza wzmacniać cyfrową weryfikację prawa do pracy i nie wyklucza przywrócenia przymusu w przyszłości. Jednak decyzja poważnie osłabia narrację Starmera o „twardej kontroli granic i rynku pracy”, a kolejne odwroty (to już dziesiąty od przejęcia władzy) pogłębiają wizerunek rządu chaotycznego i podatnego na presję społeczną.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Po 10 Adrian Klarenbach
Wiadomości
Najnowsze