Polska 2050: Znowu nie dali rady. Kabaret?
Prowadząca obrady Rady Krajowej Polski 2050 Agnieszka Buczyńska poinformowała, że podjęła decyzję o zarządzeniu przerwy do poniedziałku do godz. 18.00. Posłanka, której prowadzenie obrad miał przekazać Szymon Hołownia, zapewniła we wpisie na X, że jej decyzja była podyktowana „troską o zachowanie standardów”.
Polityk dodał, że piątkowe posiedzenie Rady Krajowej zrealizowało 7 z 11 punktów porządku obrad, w tym wybór członka Krajowej Komisji Wyborczej oraz członka Krajowej Komisji Rewizyjnej. A także, że w trakcie spotkania podjęto również decyzję, że rozpatrzeniem protestów dotyczących wyborów przewodniczącego partii zajmie się Rada Krajowa.
Biorąc pod uwagę liczebność partii, a także ostatnią sytuację z anulowanymi wyborami na przewodniczącego tej partii, zastanawia brak powagi i szacunku nie tylko dla wyborców, ale wreszcie dla samych siebie. Omal nieistniejąca formacja kompromituje się doszczętnie w prostym zadaniu, które można wykonać w ciągu jednego wieczornego spotkania. Można byłoby pomyśleć, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Paulina Hennig-Kloska, Joanna Mucha, Ryszard Petru i Szymon Hołownia, chcą płynnie przejść na scenę kabaretową, ale fakt, że brali oni czynny udział w rządzeniu Polską przez ostatnie dwa lata nie brzmi jak skecz.
Gdyby ktoś chciał poczytać o szczegółach, to poniżej:
Piątkowe obrady w formule online rozpoczęły się około godz. 18:30. Zwołano je w związku z unieważnieniem w poniedziałek drugiej tury wyborów na nowego przewodniczącego ugrupowania.
O przerwie w obradach do poniedziałku jako pierwszy poinformował we wpisie na X poseł partii Marcin Skonieczka w piątek przed północą. Informację te potwierdziła następnie w oświadczeniu opublikowanym na platformie X również członek prezydium klubu parlamentarnego Polski 2050 Agnieszka Buczyńska.
We wpisie poinformowała, że w trakcie posiedzenia Rady Krajowej przewodniczący partii Szymon Hołownia skorzystał z przysługujących mu uprawnień i przekazał jej prowadzenie obrad.
Dodała, że w związku z przejęciem tej funkcji, podjęła ona decyzję o ogłoszeniu przerwy w obradach. Zapewniła, że „decyzja ta była podyktowana wyłącznie troską o zachowanie wysokich standardów pracy Rady Krajowej”.
„Prowadzenie jej traktuję z najwyższą powagą i odpowiedzialnością, a przerwa miała na celu umożliwienie profesjonalnego, merytorycznego i uporządkowanego dalszego prowadzenia obrad, z poszanowaniem regulaminu oraz dobra całej naszej partii” - oświadczyła posłanka.
Buczyńska zapewniła też, że ogłoszenie przerwy mieściło się w granicach obowiązujących przepisów i było - jak dodała - działaniem w pełni uprawnionym, racjonalnym i odpowiedzialnym.
Z kolei Skonieczka poinformował, że piątkowe posiedzenie Rady Krajowej zrealizowało 7 z 11 punktów porządku obrad, w tym wybór członka Krajowej Komisji Wyborczej oraz członka Krajowej Komisji Rewizyjnej. Ponadto poinformował, że trakcie spotkania podjęto decyzję, że rozpatrzeniem protestów dotyczących wyborów przewodniczącego partii zajmie się Rada Krajowa.
W trakcie piątkowego spotkania online Rada miała m.in podjąć decyzję, czy powtórzyć wyłącznie drugą turę unieważnionego w poniedziałek głosowania na szefa partii czy przeprowadzić cały proces wyborczy od nowa – łącznie z procedurą zgłaszania kandydatów. Ostatni wariant umożliwiłby start nowym kandydatom m.in. obecnemu liderowi Polski 2050, Szymonowi Hołowni, który we wtorek nie wykluczył swojego startu, o ile proces wyborczy zostanie przeprowadzony od nowa.
O stanowisko szefa partii w drugiej turze ubiegały się ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oraz szefowa resortu klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Z powodu problemów technicznych głosowanie unieważniono, przedstawiciele partii zapowiadali zawiadomienie ABW oraz Prokuratury Krajowej.
Z doniesień mediów wynikało też, że w trakcie piątkowych obrad Rady Krajowej miał paść wniosek o odwołanie posła Łukasza Osmalaka z funkcji skarbnika ugrupowania. Sam Osmalak w rozmowie z PAP stwierdził, że taki wniosek nie ma podstaw i przypomniał, że zgodnie ze statutem partii powołanie i odwołanie skarbnika są indywidualną decyzją przewodniczącego partii.
Druga tura wyborów w Polsce 2050 odbyła się w poniedziałek, głosowanie przeprowadzono online, miało się zakończyć o godz. 22 i po tej godzinie planowane było ogłoszenie wyników. Ok. godz. 23.30 wciąż jednak ich nie ujawniono. W mediach pojawiały się informacje o nieprawidłowościach podczas głosowania. W nocy biuro prasowe Polski 2050 poinformowało, że z powodu problemów technicznych głosowanie w drugiej turze wyborów na przewodniczącego partii zostało unieważnione, a termin przeprowadzenia drugiej tury wyznaczy niezwłocznie Rada Krajowa.
O przywództwo w partii po Szymonie Hołowni w pierwszej turze wyborów ubiegało się pięcioro jej członków – oprócz Pełczyńskiej-Nałęcz i Hennig-Kloski byli to także parlamentarzyści – Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk.
Obecny lider i założyciel Polski 2050 Szymon Hołownia we wrześniu poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii. Później ogłosił, że stara się o funkcję Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Ostatecznie na stanowisko to został wybrany były prezydent Iraku – Barham Ahmed Salih.
Polska 2050 to partia centrowa. Została powołana przez Szymona Hołownię po tym, gdy zajął on trzecie miejsce w wyborach prezydenckich w 2020 r. – uzyskując 13,87 proc. głosów. W wyborach parlamentarnych w 2023 r. partia wystartowała w koalicji z PSL-em jako Trzecia Droga i uzyskała 14,4 proc. głosów.
Trzecia Droga została rozwiązana w czerwcu 2025 r. Od tej pory w sondażach Polska 2050 i PSL są analizowane oddzielnie. Większość ostatnich badań wskazuje, że obie partie pod względem poparcia znajdują się poniżej progu wyborczego.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X