Prezydent Rosji był w Petersburgu w momencie wybuchów. Putin: Trzeba brać pod uwagę wszystkie opcje
Jak się okazało, prezydent Rosji, Władimir Putin, przebywał w Petersburgu w momencie wybuchów w tamtejszym metrze. Odbywał on spotkanie z prezydentem Białorusi, Aleksandrem Łukaszenką.
Putin zapowiedział już intensywne śledztwo w sprawie wybuchów, do których doszło w petersburskim metrze. Prezydent Rosji podkreślił, że choć jest za wcześnie na mówienie o przyczynach wybuchów, to nie można odrzucać żadnej z możliwości. - Trzeba brać pod uwagę wszystkie opcje, zarówno wewnętrzne, na tle kryminalnym, jak i możliwość aktu terroru – powiedział Putin.
Część mediów podaje, że w petersburskim metrze doszło do wybuchów ładunków domowej roboty. Co najmniej 10 osób zginęło na skutek eksplozji, a 50 zostało rannych. Ewakuowano i zamknięto wszystkie stacje metra.
Najnowsze
Pełczyńska-Nałęcz przedstawiła pierwszych członków nowego zarządu Polski 2050
Pilne: Funkcjonariusz SOP chciał zabić dziennikarza Republiki. "Połamać nogi i podpalić ciało"
Tusk zapowiedział zespół ws. Epsteina. Mecenas pyta: kto na tym zarobi?