Nowe fakty o tragedii w Crans-Montana: właściciel potwierdził zgrozę
Współwłaściciel baru Le Constellation w szwajcarskiej Crans-Montana, Jacques Moretti, przyznał przed śledczymi, że w noc sylwestrową drzwi ewakuacyjne od strony piwnicy były zamknięte od wewnątrz. To właśnie przez te drzwi próbowało uciec wielu gości – wszyscy zginęli. Informację potwierdziła szwajcarska telewizja RTS.
W śledztwie dotyczącym tragicznego pożaru baru Le Constellation w Crans-Montana (40 ofiar śmiertelnych w noc sylwestrową 2025/2026) pojawiły się nowe, bardzo ważne informacje. Jacques Moretti, współwłaściciel lokalu razem z żoną Jessicą, zeznał przed prokuraturą, że drzwi serwisowe prowadzące na zewnątrz (znajdujące się na poziomie parteru/piwnicy) były w chwili wybuchu pożaru zamknięte od wewnątrz.
Według jego relacji, gdy dotarł na miejsce i otworzył je z zewnątrz, w ich bezpośrednim pobliżu znalazł już wiele ciał. Moretti twierdzi, że nie wie, dlaczego drzwi były zamknięte. Wielu gości w panice próbowało wydostać się właśnie tędy – drzwi okazały się ślepą pułapką. Prokuratura kantonu Valais dokładnie bada te zeznania. Jeśli śledczy udowodnią, że państwo Moretti wiedzieli o problemie z drzwiami i świadomie zaakceptowali to ryzyko, obecne zarzuty (nieumyślne spowodowanie śmierci, nieumyślne wywołanie pożaru oraz nieumyślne spowodowanie obrażeń) mogą zostać znacznie zaostrzone – nawet do poziomu umyślnego przestępstwa z ewentualnym zamiarem (dolus eventualis), co w Szwajcarii grozi karą do 20 lat pozbawienia wolności.
Drugim kluczowym wątkiem śledztwa jest materiał akustyczny zastosowany na suficie. Jacques Moretti przyznał, że osobiście usunął starą piankę wygłuszającą i zastąpił ją nową, kupioną w sklepie budowlanym (najczęściej wskazuje się Hornbach). Według doniesień szwajcarskiej prasy personel baru zdawał sobie sprawę z wysokiej łatwopalności tej pianki. Ponadto pojawiły się informacje, że już w sylwestrową noc 2019 roku jeden z kelnerów ostrzegał gości przed dużym ryzykiem pożaru wynikającym z materiału izolacyjnego na suficie. Prokuratura sprawdza, czy ta informacja jest prawdziwa – jeśli się potwierdzi, będzie to kolejny bardzo obciążający czynnik dla obojga właścicieli.
Na chwilę obecną (10 stycznia 2026) Jacques Moretti przebywa w areszcie tymczasowym, natomiast Jessica Moretti została zwolniona i odpowiada z wolnej stopy pod nadzorem sądowym. Śledztwo trwa.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X