W Polsce na naukę języka niemieckiego są miliony, w Niemczech na język polski nie ma kasy
Jedną z pierwszych decyzji koalicji 13 grudnia było zwiększenie nauki języka niemieckiego w polskich szkołach. Było to postulowane przez mniejszość niemiecką, która wielokrotnie oskarżała rządzącą wcześniej Zjednoczoną Prawicę o "antyniemieckość", a co faktycznie było tylko próbą unormalnienia relacji polsko-niemieckich - czytaj: traktowania Niemców w Polsce dokładnie tak, jak Polacy są traktowani w Niemczech. Tego typu dążenia mniejszość niemiecka uznała za skandal. Po objęciu władzy przez Tuska, protegowany Berlina, rychło postarał się "zabliźnić rany" wzmiankowanej wyżej mniejszość. A co z nauką języka polskiego w Niemczech, chciałoby się zapytać?
Warto przypomnieć na początek na czym polegała "antyniemieckość" rządów PiS - w aspekcie nauki języka niemieckiego w Polsce. "Wydajemy miliard 630 milionów złotych na naukę języka niemieckiego plus 200 mln na naukę języka niemieckiego jako ojczystego", poinformował w 2021 roku ówczesny minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek, który też zauważył, że "Niemcy nie wydają nawet jednej złotówki na nauczanie języka polskiego jako ojczystego w Niemczech".
A jak wygląda za Odrą sytuacji dziś, gdy w Warszawie mamy tak spolegliwą wobec Berlina ekipę? Portal dw.com podaje, że "zaledwie jeden promil uczniów w Niemczech uczy się języka polskiego. Brakuje oferty, środków oraz zrozumienia decydentów".
Sytuacja jest o tyle skandaliczna, że liczbę Polaków w Niemczech, co przyznaje nawet dw.com, oblicza się na 2 mln osób, z czego przynajmniej połowa posługuje się w domu językiem polskim. Z badań Eurobarometru – przeprowadzonych przez portal Statista w 2023 roku – wynika, że polski należy (obok tureckiego) do najczęściej używanych języków ojczystych w Niemczech; zadeklarowało to 2 procent respondentów.
"Popularność polskiego jako języka „domowego” nie idzie jednak w parze z możliwościami jego nauczania. Zaledwie jeden promil wszystkich uczniów w Niemczech uczy się polskiego w szkole. Dla porównania: języka rosyjskiego – około 1 procent, a francuskiego – 15 procent. Brak języka polskiego w planach nauczania widać we wszystkich typach szkół i we wszystkich landach. W Nadrenii Północnej-Westfalii, mimo tradycyjnie bliskich związków z Polską, nie ma ani jednej klasy z językiem polskim jak obcym. Jednocześnie na lekcje polskiego jako języka pochodzenia uczęszcza tu największa liczba uczniów w całych Niemczech – 4769 osób. W Berlinie istnieje wprawdzie jedyna w Niemczech polsko-niemiecka szkoła podstawowa, a także szkoła drugiego stopnia, gdzie można kontynuować naukę języka, jednak już żadne z prowadzonych przez miasto gimnazjów nie oferuje lekcji języka polskiego. Ofertę taką ma tylko jedno z gimnazjów prywatnych, prowadzone przez Kościół katolicki. Dla przykładu naukę rosyjskiego oferuje obecnie aż jedenaście stołecznych gimnazjów", czytamy w dw.com.
"Mamy w Niemczech dużą asymetrię pod względem prestiżu tzw. języków szkolnych i języków migranckich. Język polski jest językiem migranckim, w dodatku z tej części Europy, która do 1989 roku znajdowała się za żelazną kurtyną", tłumaczy w rozmowie z dw.com Magdalena Telus, kierowniczka naukowa Centrum Kompetencji i Koordynacji Języka Polskiego (KoKoPol) z siedzibą w St. Marienthal w Saksonii.
Portal informuje, że w ubiegłym roku około 40 organizacji polonijnych i 7 Uniwersytetów Ludowych otrzymało od KoKoPolu wsparcie finansowe na prowadzenie lekcji polskiego. Środki te, w wysokości 5 mln euro na lata 2023-2025, przeznaczył niemiecki Bundestag. Dofinansowanie dotyczy jednak jedynie wyłącznie nauczania pozaszkolnego. W dodatku przyznane przez Bundestag nader skromne środki wyczerpały się z końcem 2025 roku. Nowych środków nie ma jeszcze przyznanych. Mimo to lekcje trwają, choć prowadzące je osoby nie otrzymują za nie wynagrodzenia.
"Mamy tylko obiecane na „słowo”, że dostaniemy je w późniejszym terminie", poinformowała dw.com jedna z nauczycielek w Berlinie.
„Federalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych zamierza kontynuować finansowanie pozalekcyjnego nauczania języka polskiego za pośrednictwem Centrum Kompetencji i Koordynacji Języka Polskiego kwotą 2 mln euro w 2026 roku”, poinformowało niemiecki portal MSZ
Na pytanie, kiedy środki - 2 mln euro - zostaną wypłacone, ministerstwo nie udzieliło jednak odpowiedzi.
Źródło: Republika, dw.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
HIT DNIA
Stream, który zatrzymał Polskę. Gwiazdy ogoliły głowy dla dzieci. Na liczniku prawie 200 mln zł
Projekt ustawy poparty przez 500 tys. obywateli koalicja 13 grudnia odkłada na półkę
Cenckiewicz: zło ma na imię Donald Tusk