Córka Kim Dzong Una przy rakietowym teście? Ostra reakcja Wielkiej Brytanii
Kim Dzong Un nadzorował w niedzielę symultaniczne wystrzelenie pięciu zmodyfikowanych pocisków balistycznych krótkiego zasięgu z głowicami kasetowymi, które zniszczyły cel o powierzchni 13 hektarów.
W niedzielę 19 kwietnia Kim Dzong Un osobiście kierował próbą, podczas której pięć pocisków jednocześnie uderzyło w cel o powierzchni 13 hektarów (odpowiednik około 18 boisk piłkarskich). Według północnokoreańskich mediów państwowych KCNA, test zmodernizowanych rakiet balistycznych krótkiego zasięgu z nową technologią głowic kasetowych miał potwierdzić zdolność do niszczenia celów na dużym obszarze z najwyższą gęstością rażenia.
Informacje o udziale córki Kim Dzong Una w tym konkretnym teście nie zostały potwierdzone w oficjalnych przekazach KCNA z 19–20 kwietnia – w ostatnich tygodniach córka przywódcy towarzyszyła ojcu przy innych próbach rakietowych i ćwiczeniach, co jest elementem jej publicznego przygotowywania do ewentualnego przejęcia władzy. Od około dwóch lat pojawia się ona regularnie na paradach, wizytach w fabrykach zbrojeniowych i przy demonstracjach wojskowych, co analitycy interpretują jako systematyczne budowanie jej wizerunku jako następczyni.
Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych szybko zareagowało na wystrzelenie rakiet. W niedzielę potępiło próbę jako „kolejne naruszenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ”, które destabilizuje pokój i bezpieczeństwo w regionie. Londyn wezwał izolowany reżim w Pjongjangu do podjęcia „znaczących działań dyplomatycznych” i zaprzestania prowokacyjnych działań.
Test Hwasong-11Ra wpisuje się w serię północnokoreańskich demonstracji siły w kwietniu 2026 roku, w tym wcześniejsze próby z głowicami kasetowymi zdolnymi do niszczenia obszarów rzędu 6,5–7 hektarów. Działania te spotykają się z międzynarodowym potępieniem, ale jednocześnie pokazują ciągły rozwój północnokoreańskiego arsenału taktycznego.