Kto decyduje o przyszłości Iranu? Pezeszkian wskazał najwyższego przywódcę
Irański prezydent Masud Pezeszkian oświadczył, że decyzje dotyczące wojny i negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi spoczywają w rękach najwyższego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneiego i Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego (SNSC), a wszystkie frakcje muszą się im podporządkować.
Spór o porozumienie z USA w Iranie. Prezydent apeluje o jedność
Podczas spotkania z mediami Pezeszkian stwierdził, że używanie takich określeń wobec irańskich negocjatorów, jak „zdrada” czy „sprzedanie kraju” jest pożałowania godne - przekazał w niedzielę portal Iran International.
Dodał, że pojawiające się w telewizji państwowej komentarze dotyczące wojny czy rozmów z Waszyngtonem niekoniecznie odzwierciedlają poglądy Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Najwyższej Rady Obrony czy Modżtaby Chameneiego, pełniącego funkcję najwyższego przywódcy politycznego i duchowego kraju.
Pezeszkian zapewnił również, że wiele problemów i nieporozumień pomiędzy Iranem a arabskimi państwami Zatoki Perskiej znalazło się na drodze wiodącej ku rozwiązaniu.
Przeciwników umowy z USA skrytykował także krewny Chameneiego - Mohammad-Hossejn Choszwagt. Napisał na platformie X, że Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego, przedstawiciele władz i dowódcy armii przeanalizowali kwestię memorandum wraz z prezydentem i szefem MSZ z punktu widzenia interesów i korzyści Iranu
Czymże jest więc sprzeciw wobec tych decyzji osób de facto stojących obok premiera Izraela Benjamina Netanjahu?
- stwierdził.