Przywódca Niemiec zastanawia się nad listą nacisków na Donalda Trumpa
Piątkowy „Suedddeutsche Zeitung” napisał, że kanclerz Niemiec zlecił sporządzenie listy środków nacisku, których mógłby użyć w sytuacji gospodarczych gróźb Donalda Trumpa. Gazeta pisze, że zależność USA od Europy i Niemiec nie jest mała.
Gazeta pisze, że Donald Trump cały czas wykorzystuje potęgę gospodarczą swojego kraju, przez co wymusza ustępstwa polityczne.
W związku z tym Merz zlecił swoim urzędnikom sporządzenie listy, która ma pokazać, w jakich obszarach to nie Niemcy są zależne od USA, ale USA od Niemiec. Najwyraźniej kanclerz chce wiedzieć, jakie środki nacisku miałby do dyspozycji w przypadku próby sił. Jak słychać w Berlinie, jest to po prostu dostosowanie się do zwyczajów amerykańskich, a także chińskich – czytamy w dzienniku.
Według gazety, „debata dotycząca słabych punktów światowej i niemieckiej gospodarki koncentrowała się dotąd głównie na ‘bezradnym przyznaniu, że dobrobyt i losy Niemiec oraz Europy zależą od towarów i usług pochodzących z potężnych Stanów Zjednoczonych”. Gazeta podkreśla, że nie jest to błędne założenie, jeśli weźmie się pod uwagę np. dostawy skroplonego gazu ziemnego, oprogramowania, usług technologicznych i finansowych, a przede wszystkim ochronę militarną USA.
Gazeta pisze, że nasz zachodni sąsiad jest istotnym dostawcą rur stalowych. 83 proc. z nich pochodzi z Niemiec.
„SZ” pisze, że jeśli USA stracą dostęp do 450 mln konsumentów w UE, to amerykańskie big tecgy szybko stracą na giełdzie.
Ale to nie wszystko. Rząd Niemiec może również zwrócić uwagę na inne obszary, takie jak łańcuchy dostaw amerykańskich firm” – czytamy. Gazeta podaje przykład lotniska Kolonia/Bonn, które w przeciwieństwie do wielu innych, może przyjmować samoloty również w nocy. To właśnie z tego portu lotniczego duże koncerny logistyczne z USA obsługują znaczną część Europy. „Zamknięcie lotniska dla firm amerykańskich spowodowałoby załamanie się działalności – pisze dziennik.
Merz chce też dodać do listy bazę wojskową w Ramstein, z której USA obsługują operacje w Europie i Afryce, a także szpital wojskowy w Landstuhl.
Źródło: Republika, Suedddeutsche Zeitung, dw.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X