Alarm wokół niemieckich magazynów gazu. Zagrożona cała Europa
Niemcy, największy odbiorca gazu w Unii Europejskiej, nie uzupełniają rezerw surowca w tempie oczekiwanym przez ekspertów. Według analizy POLITICO taka strategia może zwiększyć ryzyko wzrostu cen energii i utrudnić przygotowanie Europy do nadchodzącej zimy.
Niemcy z najniższymi zapasami gazu
Eksperci cytowani przez POLITICO ostrzegają, że poziom magazynów gazu w Europie pozostaje wyjątkowo niski. Szczególne obawy budzi sytuacja w Niemczech, które odpowiadają za ponad jedną piątą całkowitej pojemności magazynowej gazu w Unii Europejskiej. Jednocześnie kraj ten odnotował najniższy w historii poziom zapełnienia swoich magazynów o tej porze roku.
Dyrektor zarządzający niemieckiego stowarzyszenia magazynów gazu INES Sebastian Heinermann ocenił:
– Poziom zapełnienia magazynów jest nie tylko wyjątkowo niski jak na tę porę roku, ale także historycznie niski – wskazał.
Dodał również, że Niemcy nadal opierają się na rynkowym modelu uzupełniania zapasów, mimo że – jak stwierdził – pozostało już „bardzo niewiele bodźców rynkowych”.
Mimo ostrzeżeń niemiecki rząd nie zamierza nakazywać kontrolowanym przez państwo spółkom energetycznym zakupu gazu po obecnych cenach. Resort gospodarki przekonuje, że obowiązek uzupełniania magazynów spoczywa na przedsiębiorstwach i handlowcach.
Rzecznik ministerstwa powiedział:
– To odpowiedzialność firm i handlowców, aby zapełnić magazyny przed zimą. Rządowe zapełnianie magazynów jeszcze bardziej ograniczyłoby rynek gazu i podniosłoby ceny. Sytuacja z dostawami w nadchodzących miesiącach mogłaby się wręcz pogorszyć – zaznaczył.
Według analityków ewentualna mroźna zima mogłaby wymusić gwałtowne zakupy gazu na rynku, co przełożyłoby się na dalszy wzrost cen. Szczególnie niebezpieczna byłaby sytuacja, gdyby utrzymywały się napięcia wokół Cieśniny Ormuz, kluczowej dla światowych dostaw surowców energetycznych. Sebastian Heinermann ostrzegł również, że nawet osiągnięcie 76 proc. zapełnienia niemieckich magazynów może nie wystarczyć w przypadku wyjątkowo mroźnej zimy. W takim scenariuszu problemy mogłyby objąć także państwa sąsiednie, którym Niemcy są zobowiązane udzielić pomocy w sytuacjach kryzysowych, m.in. Austrię, Szwajcarię, Włochy i Danię.
Jak wskazuje POLITICO, część państw już zdecydowała się na wsparcie państwowych spółek energetycznych w zakupie gazu. Przykładem są Niderlandy, które przeznaczyły 1,2 mld euro na szybsze uzupełnianie rezerw. Tymczasem niemieckie firmy energetyczne nadal liczą, że uda się osiągnąć wymagany poziom zapasów bez bezpośredniej interwencji rządu, choć przedstawiciele branży przyznają, że realizacja celu staje się coraz trudniejsza.
Źródło: Republika, politico.eu
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
W poniedziałek 10 sierpnia planetoida przeleci obok ziemi. Czy ten obiekt jest bezpieczny dla ziemi?
Dramatyczny apel z chrześcijańskiej wioski na Zachodnim Brzegu. Proboszcz: chcemy żyć w pokoju, sprawiedliwości i godności
Kobieta jest w stanie krytycznym po przejechaniu przez samochód którym kierował sześciolatek!
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Szokujące słowa o prezydencie. Marcinkiewicz posunął się za daleko! "Nawrocki ćpa"