Święczkowski: nie wyobrażam sobie ataku siłowego na organ konstytucyjny
„Rzeczpospolita” zapytała prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego o informacje dotyczące planów jego odwołania. Według jednego z ministrów rządu Donalda Tuska „dni Święczkowskiego w Trybunale Konstytucyjnym są policzone”. Polityk miał twierdzić, że prezes TK może usłyszeć zarzuty, zostać pozbawiony immunitetu, a w przypadku odmowy opuszczenia siedziby Trybunału zostać wyprowadzony przez policję. Minister miał również zapewniać, że premier jest zdecydowany doprowadzić do takich zmian.
Do tych doniesień odniósł się sam Święczkowski
Nie dam się zastraszyć. Scenariusz, który pani redaktor przytacza, jest całkowicie nierealny i bezprawny. Snucie takich opowieści to próba wywierania presji i forma szantażu wobec mnie jako prezesa i wobec sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Służy prowokowaniu konfliktów i ich eskalacji – odpowiedział prezes TK.
Święczkowski stwierdził również, że jeżeli tego rodzaju słowa rzeczywiście padają z ust przedstawiciela rządu, świadczą – w jego ocenie – o intencjach obecnej większości parlamentarnej.
To demaskuje intencje rządzącej większości zmierzające do łamania praworządności, a nie jej przywracania, jak to jest obłudnie przedstawiane – powiedział.
„Władza ucieka się do argumentu siły”
Prezes TK został także zapytany o możliwość zastosowania wobec Trybunału rozwiązań siłowych.
„Oznaczałoby to, że puściły już wszystkie hamulce. I że z braku innych argumentów władza ucieka się do argumentu siły. Nie wyobrażam sobie zamachu na konstytucyjny organ, jakim jest Trybunał Konstytucyjny, w demokratycznym państwie prawa. Pytanie więc, czy wciąż jesteśmy takim państwem” – stwierdził.
Mniej pieniędzy na funkcjonowanie Trybunału
W rozmowie poruszono również kwestie finansowe. Święczkowski przekazał, że TK dysponuje środkami na działalność, jednak jego budżet został znacząco ograniczony. W ubiegłym roku cięcia miały przekroczyć 10 mln zł, natomiast w obecnym roku sięgnęły ponad 9 mln zł.
Jak zaznaczył prezes Trybunału, w pierwszej kolejności zabezpieczane są wynagrodzenia pracowników.
Priorytetem jest wypłata wynagrodzeń dla pracowników. Otrzymują je bez opóźnień. Dzięki radykalnym oszczędnościom w innych dziedzinach na razie pokrywamy też koszty bieżącej działalności i wypłacamy należności przysługujące sędziom w stanie spoczynku – powiedział.
Święczkowski skomentował również projekt budżetu państwa na przyszły rok. Według niego w przedstawionej propozycji TK nie zagwarantowano środków potrzebnych do jego funkcjonowania.
Traktuję to jako jeszcze jeden element politycznej presji. Byłoby to bezprawne. Rodziłoby odpowiedzialność prawną i konstytucyjną osób odpowiedzialnych za taką decyzję – ocenił w rozmowie z „Rz”.
Źródło: Republika, Rzeczpospolita
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Kaczyński o deklaracji Trumpa ws. bazy USA w Polsce: rząd Tuska przeszkodą do jej powstania
Poseł Morawieckiego wraca do PiS. Kaczyński potwierdza decyzję
Kolejny kraj rezygnuje z udziału w Eurowizji. W tle spór o Izrael