Tobiasz Bocheński o sytuacji w TK: to doprowadzenie do absolutnej anarchii prawnej
– Jest to po prostu atak na konstytucję i każdy musi zdawać sobie sprawę, że Trybunał, sędziowie stoją na straży praw i wolności obywatelskich – mówił na antenie Republiki europoseł PiS Tobiasz Bocheński. Polityk komentował spór wokół Trybunału Konstytucyjnego, mówił również o relacjach Polski ze Stanami Zjednoczonymi, planach utworzenia amerykańskiej bazy wojskowej oraz polityce Unii Europejskiej.
Tusk wchodzi z butami do TK
Gościem porannej rozmowy politycznej w Republice był europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tobiasz Bocheński. Jednym z głównych tematów rozmowy była sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz wybór przez Sejm Macieja Berka na sędziego TK. Sejm podjął uchwałę w tej sprawie 4 września.
Bocheński ostro ocenił działania większości rządzącej dotyczące Trybunału. Jego zdaniem ewentualne użycie policji w sporze dotyczącym TK oznaczałoby naruszenie konstytucyjnego porządku państwa:
– Jest to po prostu atak na konstytucję i każdy musi zdawać sobie sprawę, że Trybunał, sędziowie stoją na straży praw i wolności obywatelskich. Jeżeli ich nie będzie, to Donald Tusk, mając sobie usłużnych, takich jak pan Berek, będzie zagrażał wolnościom i prawom każdego z nas. Każdego z nas, nie posłów, tylko każdego Polaka. Dlatego trzeba się temu przeciwstawiać. Ja dzisiaj będę o godzinie 17 pod Trybunałem Konstytucyjnym na manifestacji i zachęcam wszystkich tych, dla których los Rzeczypospolitej jest ważny, żeby tam byli – powiedział europoseł.
Polityk odniósł się także do stanowiska polityków Konfederacji w sprawie nowych sędziów TK. Krytykował wypowiedzi Sławomira Mentzena, a zmianę stanowiska Krzysztofa Bosaka interpretował jako próbę wycofania się z wcześniejszego błędu:
– Nie ma żadnych podstaw, żeby twierdzić, że osoby wybrane przez Sejm były sędziami do momentu, aż nie złożono ślubowania przed prezydentem Rzeczypospolitej, a pan Berek prawdopodobnie nie spełnia kryteriów. Nie wiemy, ponieważ niezgodnie z prawem, łamiąc procedury, Sejm nie chce przedstawić dokumentów w Kancelarii Prezydenta. Zatem taki głos Sławomira Mentzena wskazuje na niezrozumiały ukłon wobec koalicji rządzącej. Jeżeli chodzi o Krzysztofa Bosaka, myślę, że troszeczkę zdaje sobie sprawę, że popełnił błąd i się z tego wycofał – mówił Bocheński.
Europoseł został następnie zapytany o możliwe konsekwencje zmian w Trybunale, m.in. dla relacji między polskim prawem a prawem Unii Europejskiej. Bocheński przekonywał, że widzi w tej sytuacji poważne zagrożenie dla dotychczasowego orzecznictwa TK:
– Uważam, że ryzyko jest gigantyczne. Uważam, że ludzie tam wysyłani przez obecną koalicję są skłonni tak interpretować konstytucję, jak ona nie brzmi. To znaczy ją po prostu wprost łamać, naginać i wykręcać, łącznie z wywracaniem dotychczasowych linii orzeczniczych Trybunału Konstytucyjnego, które mają po 30 lat, tylko po to, żeby służyć politycznym potrzebom Donalda Tuska – stwierdził.
Według polityka PiS konsekwencją może być również spór dotyczący konstytucyjnych kompetencji głowy państwa:
– Taki Trybunał Konstytucyjny będzie skłonny klepać oddawanie polskiej suwerenności do Unii Europejskiej i jeszcze twierdzić, że to jest zgodne z polską konstytucją. Będą ograniczali konstytucyjne uprawnienia Prezydenta Rzeczypospolitej, twierdząc, że mamy system kanclerski albo premierowski, czego nie ma w konstytucji, tylko po to, żeby Donald Tusk załatwiał swoje sprawy. Będą szantażowali w ten sposób Prezydenta na najróżniejsze sposoby – mówił.
Amerykańska baza w Polsce. „Nasza racja stanu”
Drugim ważnym tematem rozmowy była zapowiedź Donalda Trumpa dotycząca możliwego utworzenia bazy US Army w Polsce. Prezydent USA poinformował 17 września o „dużych postępach” w tej sprawie i wskazał na kluczową rolę prezydenta Karola Nawrockiego. Trump zaznaczył, że w przypadku finalizacji planu lokalizacja bazy ma zostać ogłoszona wkrótce.
Bocheński zwrócił uwagę na symbolikę daty amerykańskiej deklaracji:
– Jest kwestią absolutnie fundamentalną i to jest symboliczne, że Donald Trump ogłasza te informacje 17 września, w rocznicę agresji Związku Radzieckiego na Polskę, ciosu w plecy, który nam Sowieci zadali, kiedy walczyliśmy z Hitlerem – powiedział.
Zdaniem europosła stała obecność wojsk amerykańskich byłaby jednym z najważniejszych elementów wzmacniania bezpieczeństwa Polski:
– Informacja o tym, że stała baza wojsk amerykańskich ma być w Polsce, daje nam dodatkową polisę bezpieczeństwa pomiędzy tymi dwiema ścierającymi się siłami. Jest to niezwykle ważne i to jest nasza racja stanu, żeby ta baza powstała i trzeba zrobić wszystko, żeby ten deal z Amerykanami dopiąć – podkreślił.
W dalszej części rozmowy europoseł został zapytany o politykę PiS wobec Niemiec. Jak przekonywał, ugrupowanie chce opierać wzajemne stosunki na zasadzie partnerstwa:
– My patrzymy realistycznie i pragmatycznie. To znaczy, nie jesteśmy żadnymi germanofobami, ale patrzymy realistycznie. Co to oznacza? Oznacza to, że nie uznajemy takiej możliwości, żeby Niemcy traktowali nas z góry. Albo będą nas traktowali po partnersku, albo nie będziemy w takim razie rozmawiać na takich zasadach – mówił Bocheński.
Polityk opowiedział się również za zmianami w funkcjonowaniu Unii Europejskiej:
– Jeżeli Niemcy chcą Unii, w której będą wszystkim dyktować, że ich interes jest najważniejszy i wszyscy mają się podporządkować, to my takiego kształtu wspólnoty nie chcemy i uważamy, że Unia powinna zostać zreformowana i okrojona, żeby wróciła do swoich korzeni, do swoich wolności, przepływu towarów, osób, ale bez tego całego dyktatu, bez tych Zielonych Ładów i niemieckich pomysłów – stwierdził.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Ogromny spadek wartości Ekipy Friza. Spółka zaliczyła bolesne zderzenie z rzeczywistością
Jarosław Kaczyński komentuje wybór Horały: „Morawieckiemu i jego towarzyszom jest bliżej do obecnego rządu”
Lobbyści kierują pracami Sejmu? Na to wygląda