Paliwa drogie, recesja za rogiem, więc Niemcy mają zalecenia dla obywateli. Jakie? Kuriozalne
W obliczu kryzysu energetycznego jedynym sensownym rozwiązaniem jest ograniczanie zużycia paliw i gazu – przekonuje niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.
Wojna w Zatoce Perskiej wywołała największy wstrząs w historii światowych rynków energetycznych, jeśli chodzi o podaż ropy naftowej i gazu ziemnego - czytamy w komentarzu opublikowanym w środę w dzienniku „Sueddeutsche Zeitung”.
Autor tekstu pisze, że z każdym dniem trwania wojny sytuacja staje się coraz bardziej dramatyczna. Kryzys stopniowo rozprzestrzenia się na wszystkie warstwy światowej gospodarki ceny w Niemczech są zapowiedzią potencjalnej katastrofy.
Autor popiera propozycję Międzynarodowej Agencji Energii, aby w pierwszej kolejności rozważyć wprowadzenie ograniczeń prędkości w ruchu drogowym oraz zwiększyć zachęty do korzystania z transportu publicznego.
Europa pozostaje jednak narażona na ewentualną zbliżającą się recesję. Pozostaje mieć nadzieję, że wojna w Zatoce Perskiej wkrótce się zakończy, a irańska Gwardia Rewolucyjna nie będzie już stanowić zagrożenia dla Cieśniny Ormuz. „Jeśli pozostanie ona zamknięta przez drugi miesiąc, grożą nam rekordowe ceny ropy i gazu”.
Największymi beneficjentami wojny Trumpa i Netanjahu są obecnie Iran, który zarabia na swojej ropie dużo więcej niż przed wojną, oraz Rosja, która po zawieszeniu amerykańskich sankcji napełnia swoją wojenną kasę. „Reszta świata traci” - czytamy w „Sueddeutsche Zeitung”.
Źródło: Republika, DW
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X