Tusk zapowiedział manewry wojskowe w Polsce. Niemcy nie przyjadą
Niemcy nie wezmą udziału w pierwszych manewrach wojskowych państw koalicji chętnych, czyli państw wspierających Ukrainę, które odbędą się jesienią w Polsce. W planowanych ćwiczeniach chodzi przede wszystkim o to, by sztaby dowodzenia trenowały ścieżki decyzyjne lub przerzuty wojsk, zwykle bez przemieszczania sprzętu wojskowego czy żołnierzy w terenie.
W poniedziałkowym spotkaniu koalicji chętnych w Paryżu wzięło udział około 25 szefów państw i rządów. Uzgodniono m.in. przeprowadzenie pierwszych międzynarodowych ćwiczeń sił, które koalicja zamierza rozmieścić na Ukrainie po zawarciu rozejmu.
Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek, że manewry odbędą się jesienią w Polsce, przede wszystkim z udziałem wojsk francuskich i brytyjskich, by „przygotować koalicję do realnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy i regionu”.
W ćwiczeniach chodzi przede wszystkim o to, by sztaby dowodzenia trenowały ścieżki decyzyjne lub przerzuty wojsk, zwykle bez przemieszczania sprzętu wojskowego czy żołnierzy w terenie.
„Ćwiczenia sztabowe o niewielkim zakresie” odbędą się bez udziału Niemiec
– podała agencja dpa za źródłami w niemieckim rządzie.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w Paryżu, że koalicja chętnych jest gotowa odegrać ważną rolę w kwestii gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy po zawieszeniu broni, w ścisłej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi.
O charakterze i zakresie niemieckiego wkładu zdecydują rząd federalny oraz Bundestag
- podkreślił Merz.
Źródło: Republika, PAP, RMF24
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X