Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
08:19 Uganda: Co najmniej 21 osób zginęło w wypadku autobusu szkolnego
07:35 Tatry: Seria wypadków po poprawie pogody; trzy osoby w ciężkim stanie po upadkach
07:34 Polska: IMGW ostrzega przed upałami i burzami I oraz II stopnia
07:00 Śląskie: Aresztowano trzy osoby podejrzane o produkcję i handel nielegalnymi lekami
06:08 Chile: Trzy osoby zginęły w wyniku gwałtownych burz
05:33 Świat: Amerykańskie siły przeprowadziły nocą z czwartku na piątek ataki na kilkadziesiąt irańskich celów wojskowych - poinformowało Centralne Dowództwo USA
04:22 USA: Co najmniej dwie osoby zginęły w wyniku powodzi błyskawicznych w Teksasie - poinformował w czwartek gubernator tego stanu Greg Abbott. Służby przeprowadziły setki akcji ratunkowych
03:57 USA: Prezydent Donald Trump w czwartkowym orędziu do narodu zarzucił Chinom, że ingerowały w amerykański proces wyborczy w 2020 r. Podkreślił, że chce, by jesienne wybory uzupełniające do Kongresu były uczciwe
02:35 Ameryka Środkowa: Reżim współrządzących Nikaraguą prezydenta Daniela Ortegi i jego małżonki, wiceprezydent Rosario Murillo, odmawia podania informacji o miejscu pobytu 80-letniego biskupa Juana Abelardo Maty
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Sulęcin zaprasza na koncert Pawła Piekarczyka 17 lipca, godz. 18:00 Muzeum w Ratuszu, Plac Jana Pawła II 1 Świebodzin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Susz zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 18 lipca, godz. 16:00 salka katechetyczna przy parafii pw. św. Rozalii, ul. Słowiańska 1, Susz
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Miechów zaprasza na spotkanie z Mateuszem Morawieckim, byłym Premierem, Wiceprezesem PiS. 21 lipca, godz. 18:00 Ulina Wielka 31, 32-075 Ulina Wielka (Gmina Gołcza)
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Olsztyn zaprasza na spotkanie z posłem Januszem Cieszyńskim - 22 lipca, godz. 18:30, Centrum św. Jakuba - Dom Pielgrzyma, Sala im. Bł. ks. Jerzego Popiełuszki, ul. S. Pieniężnego 2A, Olsztyn
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica"" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica

Niemiecka prasa i politycy zastanawiają się: czy "nasi chłopcy" powinni zostać wysłani na Ukrainę?

Źródło: facebook.com/EuropeanCommission

Za Odrą trwa dyskusja w sprawie ewentualnego wysłania wojsk niemieckich na Ukrainę. Niektórym politykom berlińskim i ich tubom propagandowym marzy się najwyraźniej powrót do militarnej potęgi kolejnej mutacji Rzeszy. Inni przestrzegają jednak przed "kolejnym Stalingradem". Ani pierwsza, ani druga strona nie podnoszą natomiast oczywistej kwestii - w jaki sposób niemieccy kameraden dotrą do Kijowa, Charkowa, czy, być może, jeszcze dalej na wschód? Przez jaki kraj wiedzie najkrótsza droga nad Dniepr?

Obecna szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen ma, z punktu widzenia Polski, jedno rzeczywiste osiągnięcie - doprowadziła, w czasach swoich rządów w resorcie obrony RFN, do kompletnej zapaści i rozkładu niemieckiej armii. Preferująca "tęczowe wartości" i zeroemisyjność broni "ministra" uczyniła z następczyni Wehrmachtu - Bundeswehry - pośmiewisko. Teraz jednak to się zmienia. Niemcy stawiają na silną armię i rozwój przemysłu zbrojeniowego, na co składać mają się inne kraje europejskie, w tym Polska. Berlin najwyraźniej zrobił sobie z UE i jej funduszy maszynkę do robienia pieniędzy finansujących rozwój Niemiec. Jak się okazuje prawdę "nie płacisz na własną armię - będziesz łożyć na obcą" można realizować także w czasie pokoju.

Coraz wyraźniej imperialne Niemcy zastanawiają się teraz, czy po raz trzeci w najnowszej historii Europy militarnie odwiedzić Ukrainę. Ich wcześniejsze ekskursje w tym kierunku - w czasie I i II wojny światowej - zakończyły się, co prawda klęską, ale "cóż szkodzi spróbować" - tym razem pod "flagą zjednoczonej Europy".

"Z powodu rozmów o Ukrainie w Waszyngtonie dyskusja na temat udziału niemieckich żołnierzy w zapewnieniu trwałości ewentualnego rozwiązania pokojowego nabiera tempa. Rząd Niemiec podkreślił przy tym, że należy zapobiec sytuacji, w której byłaby to jedynie chwilowa przerwa, trwająca może kilka lat", czytamy w portalu dw.com.

„Kwestia konkretnego kształtu takiego rozwiązania jest niezwykle skomplikowana”, mówi zastępca rzecznika rządu Steffen Meyer. Chodzi o kwestie polityczne i techniczne, „które muszą być omawiane w bardzo konkretny sposób”. A jaki? "Niemcy jako wiodące mocarstwo w Europie również muszą uczestniczyć w zapewnieniu bezpieczeństwa dla rozwiązania pokojowego, „zwłaszcza jeśli mają w tym zapewnione wsparcie Amerykanów”, tłumaczy polityk CDU Roderich Kiesewetter dla portalu „Focus Online” (cytat za dw.com).

Polityk SPD ds. polityki zagranicznej Adis Ahmetović w rozmowie z tygodnikiem „Spiegel” otwarcie przyznaje, że Bundeswehra mogłaby wziąć udział w późniejszej misji pokojowej w Ukrainie. Partyjny kolega Ahmetovića Ralf Stegner jest jednak temu przeciwny.

Minister spraw zagranicznych Johann Wadephul w podcaście „Table.Today” wyraża sceptycyzm wobec wysłania niemieckich żołnierzy do Ukrainy. Wskazuje na zwiększoną rolę Bundeswehry w NATO, w tym na brygadę bojową – około 5000 żołnierzy – stacjonującą obecnie na Litwie. Rozpoczęcie działań w Ukrainie mogłoby „prawdopodobnie przerosnąć możliwości Niemiec”, uważa polityk CDU.

Fundacja Nauki i Polityki (SWP) z Berlina przeanalizowała w lutym modele zapewnienia bezpieczeństwa w przypadku ewentualnego zawieszenia broni w Ukrainie. Badaczka ds. bezpieczeństwa w berlińskim think tanku, Claudia Major, napisała wówczas, że jak dotąd nie ma spójnych koncepcji w tej sprawie.

„Środki, które Europejczycy mogą zaoferować ad hoc, nie stanowiłyby wiarygodnej ochrony” – stwierdziła w swojej analizie. Aby zapewnić odstraszający efekt, konieczne byłoby „dodatkowe siły kontyngentowe Zachodu na poziomie około 150 000 żołnierzy”. Ekspertka ostrzega: „Podejście typu ‘blefuj i módl się', polegające na wysłaniu zbyt małych sił zbrojnych i oparte głównie na nadziei, że Rosja nie sprawdzi ich skuteczności, byłoby lekkomyślne i zwiększyłoby prawdopodobieństwo wybuchu wojny w Europie”.

"Z tego powodu oraz w celu zapewnienia wiarygodności militarnej szybko stało się jasne, że bez udziału Stanów Zjednoczonych nie da się tego osiągnąć", przyznaje Niemka. Szefowa AfD, Alice Weidel, ostrzegła na X, że Niemcy same mogą stać się celem ataków, jeśli USA się wycofają, i zaapelowała: „Niemcy potrzebują porozumienia w stosunkach z Rosją, zamiast ciągłej konfrontacji”.

No i wszystko jasne, chciałoby się powiedzieć, zwłaszcza, gdy przytoczy się słowa szefa partii Lewicy Jana van Akena, który zaproponował jako gwarancję bezpieczeństwa dla Ukrainy misję obserwacyjną sił pokojowych ONZ w liczbie od 30 tys. do 40 tys. żołnierzy. „Ważne byłoby, aby w misji uczestniczyły Chiny, ponieważ rosyjscy żołnierze nie strzelaliby do Chińczyków”, powiedział van Aken w Berlinie. Lewicowy polityk nie zadał sobie jednak trudu, by zadać pytanie: do kogo strzelaliby Chińczycy?

Źródło: Republika, dw.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X