Nie będzie rozmów USA z Iranem w Pakistanie. Zaskakująca decyzja Trumpa
Prezydent USA Donald Trump odwołał podróż do Pakistanu swojego specjalnego wysłannika Steve'a Witkoffa i swojego zięcia Jareda Kushnera na rozmowy z Iranem - podała w sobotę stacja Fox News.
Iran ociąga się z porozumieniem
O planowanej podróży Witkoffa i Kushnera do stolicy Pakistanu Islamabadu w piątek informowała rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt. Trump z kolei twierdził, że Iran chce rozmawiać i zbadać możliwość zawarcia porozumienia oraz że planuje przedstawić ofertę mającą na celu spełnienie żądań Stanów Zjednoczonych.
W Islamabadzie w sobotę przebywała delegacja Iranu z szefem MSZ Abbasem Aragczim na czele, który spotkał się tam m.in. z pakistańskim premierem Shehbazem Sharifem. Irańczycy opuścili już Pakistan, a w planach mają teraz wizyty w Omanie i Rosji.
Pierwsza runda negocjacji pokojowych USA z Iranem odbyła się 11 kwietnia w Islamabadzie, ale zakończyła się fiaskiem.
Od 8 kwietnia w wojnie USA i Izraela z Iranem obowiązuje rozejm, który przerwał toczące się od 28 lutego walki. Zawieszenie broni wygasło po dwóch tygodniach, ale zostało przedłużone przez Trumpa na bliżej nieokreślony czas.
Problem irańskich min
Iran posiada jeszcze setki min, które może postawić w cieśninie Ormuz, próbując utrzymać ją zamkniętą dla żeglugi - uważa były szef Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM), emerytowany generał Erik Kurilla. Tymczasem delegacja Iranu pod przewodnictwem szefa resortu dyplomacji tego kraju Abbasa Aragcziego przybyła w piątek wieczorem do stolicy Pakistanu Islamabadu. Amerykańscy wysłannicy także się tam wybierają. Ma tam odbyć się kolejna runda rozmów pokojowych Iranu z USA.
Departament Stanu USA wyznaczył nagrodę w wysokości 10 mln dolarów za informacje o Abu Ala al-Walai, przywódcy irackiej, proirańskiej grupy Kataib Said al-Szuhada (KSS). Waszyngton uznał ją za organizację terrorystyczną.
USA powiadomiły, że szyicka grupa „zabijała irackich cywilów, atakowała amerykańskie placówki dyplomatyczne oraz personel baz USA w Iraku i Syrii”.
We wpisie na platformie społecznościowej Departament Stanu stwierdził, że osoba, która dostarczy informacji o Abu Ala al-Walai, którego prawdziwe nazwisko brzmi Haszim Finjan Rehim al Sarai, może uzyskać nagrodę oraz pomoc w zmianie miejsca zamieszkania.
CZYTAJ WIĘCEJ: Ropa drożeje. Ataki Iranu uderzają w gospodarkę świata
Źródło: Republika, Reuters, PAP, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X