Prezydent Nawrocki adoptował Batyra w rumuńskim sanktuarium
Prezydent Polski Karol Nawrocki odwiedził sanktuarium niedźwiedzi Libearty Zărnești w Rumunii i został pierwszym szefem państwa na świecie, który pojawił się w tym miejscu. W geście empatii symbolicznie adoptował niedźwiedzia brunatnego o imieniu Batyr.
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki złożył wizytę w jednym z najbardziej znanych europejskich schronisk dla niedźwiedzi – AMP Libearty w Zărnești w Rumunii. Wizyta miała charakter w pełni prywatny i dyskretny – nie towarzyszyła jej oprawa oficjalna ani media.
Jak podkreślili przedstawiciele sanktuarium, polski prezydent jest pierwszym szefem państwa na świecie, który odwiedził Libearty.
To nie była zwykła przerwa w programie dyplomatycznym. To był autentyczny, płynący z serca gest, bez prasy i bez robienia z tego widowiska – przekazano.
Podczas wizyty Karol Nawrocki zapoznał się z warunkami życia uratowanych niedźwiedzi oraz pracą zespołu sanktuarium, które zajmuje się nie tylko ratowaniem i opieką nad zwierzętami, ale także edukacją i budowaniem odpowiedzialności społecznej wobec zwierząt. Prezydent symbolicznie adoptował jednego z podopiecznych – niedźwiedzia brunatnego Batyr.
W adopcji Batyra nie chodzi tylko o gest symboliczny, lecz o potężny przekaz solidarności, odpowiedzialności i empatii – podkreśliło Stowarzyszenie „Miliony Przyjaciół”, które prowadzi sanktuarium.
Założycielka i prezes AMP Libearty, Cristina Lapis, wyraziła ogromną wdzięczność za wizytę:
Fakt, że prezydent Polski przyjechał zobaczyć naszą pracę na własne oczy, znaczy dla nas bardzo wiele. Sanktuarium to nie tylko ratowanie i opieka – to także edukacja, budowanie świadomości i zmiana postaw. Codziennie uczymy ludzi szacunku do zwierząt, współczucia i odpowiedzialności.
Libearty Zărnești jest jednym z czołowych europejskich ośrodków ratujących niedźwiedzie brunatne, które wcześniej były trzymane w niewoli w skrajnie złych warunkach (uratowanych z cyrków, restauracji, hoteli i prywatnych posesji).
Źródło: Republika/Digi24
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X