Wildstein mocno: Niszczenie państwa przez tych bydlaków
Publicysta Dawid Wildstein alarmuje, że od wczoraj dziennikarze i pracownicy Telewizji Republika są systematycznie nękani przez policję pod pretekstem fałszywych alarmów bombowych i zgłoszeń o próbach samobójczych. Dziś służby przekroczyły kolejną granicę – dokonały przeszukania w mieszkaniu prezesa stacji Tomasza Sakiewicza, a jego asystentkę wywleczono z budynku w kajdankach.
Dawid Wildstein, odnosząc się do wtargnięcia policji do domu prezesa Tomasza Sakiewicza, pisze wprost: to już nie jest zwykłe nękanie, lecz ostentacyjne testowanie granic polskiej demokracji.
To, co robi ta bandyterka polityczna, to jest już ostentacyjne testowanie naszej demokracji, sprawdzanie, do jakiego sk#rwielstwa są w stanie się posunąć. I jedyną odpowiedzią jest jak najgłośniej o tym krzyczeć – podkreśla publicysta.
Jego zdaniem władza celowo wybiera cele.
Oni wiedzą, w kogo bić. Bo my akurat jesteśmy przyzwyczajeni. Więc uderzają w kobiety, licząc na ich słabość.
Od wczoraj funkcjonariusze pod pretekstem fałszywych zgłoszeń o alarmach bombowych i próbach samobójczych nachodzą pracowników Republiki. W jednym przypadku koleżance redakcyjnej – matce nastoletniego syna – powiedziano wprost, że w jej budynku odebrał sobie życie nastoletni chłopiec.
Dziś przekroczono kolejną granicę. Pod pretekstem fałszywego zgłoszenia (co sami przyznali), że w mieszkaniu redaktora największej stacji informacyjnej w Polsce ktoś chce się zabić, policja przeprowadziła kipisz u Tomasza Sakiewicza, a jego asystentkę wyprowadzono w kajdankach. Wildstein nie ma wątpliwości: to świadome uderzenie w najsłabsze ogniwa, bo dziennikarze Republiki są już zahartowani.
Publicysta wprost porównuje obecne działania do standardów późnego Janukowycza w Ukrainie, które widział na własne oczy. Apeluje o masowy, głośny protest:
Nie pozwolimy na dalsze niszczenie państwa przez tych bydlaków.
Podkreśla, że dziś każdy przyzwoity człowiek – nawet ten, który nie zgadza się z linią stacji – stoi po stronie Republiki.
Nie mam grama nawet złudzeń jeśli chodzi o cyngli z GW, TVN, Kultury etc. Ale serio Amnesty, serio Helsińska, serio Reporterzy Bez Granic? Was też tak sk#rwili jak tamtych? – pyta retorycznie Wildstein, wzywając do solidarności i obrony wolności mediów.
#ObronićRepublikę – to hasło, które dziś, według publicysty, powinno łączyć wszystkich, którzy nie chcą patrzeć na demolowanie państwa.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X