Ukraina idzie na zwarcie z Polską? W Kijowie ruszyła nieoficjalna kampania wyborcza
W ostatnich miesiącach wielu ukraińskich polityków dostrzegło, iż twarda retoryka wobec Polski może przynosić wymierne korzyści polityczne. Wiele osób zwietrzyło w tym szansę na poprawę własnego wizerunku i zwiększenie popularności. Konflikt z Polską stał się więc elementem wewnętrznej gry politycznej. Narzędziem, którym można będzie mobilizować emocje, odwracać uwagę od niewygodnych tematów i poprawiać własne notowania.
Choć wybory prezydenckie na Ukrainie pozostają odległe, walka o władzę po zakończeniu wojny już trwa.
Oficjalnie kampanii nie ma, ale w praktyce rozpoczęła się wiele miesięcy temu
– mówi Wirtualnej Polsce jeden z ukraińskich parlamentarzystów.
Dodaje, że jednym z polityków, którzy najbardziej konsekwentnie budują dziś własną pozycję, jest Kyryło Budanow.
Kilka dni temu szef Biura Prezydenta Ukrainy w wywiadzie dla RBK-Ukraina przekonywał, że Kijów nie będzie przyjmował od Polski żadnych ultimatum. Według politologów nie są to wyłącznie słowa adresowane do Warszawy. Coraz więcej wskazuje na to, że twarda retoryka wobec Polski staje się również elementem ukraińskiej polityki wewnętrznej.
Na konflikcie z Polską po raz pierwszy od dawna Zełenskiemu wyraźnie wzrosło poparcie na zachodzie Ukrainy. Odebranie mu odznaczenia stworzyło możliwość politycznego wykorzystania całej sytuacji. Według badań wewnętrznych prowadzonych dla Biura Prezydenta od początku sporu z Polską jego notowania wzrosły o około osiem punktów procentowych. Oni po prostu to wykorzystują
– podkreśla analityk zajmujący się Ukrainą.
Podobnie zachowuje się obecny ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii, były naczelny dowódca armii Wałerij Załużny.
Jednocześnie nieoficjalne sygnały płynące z Kijowa są znacznie bardziej stonowane niż publiczne wypowiedzi. Z racji bardzo bliskich relacji z Amerykanami Budanow jest otwarty na dialog z Polską. Również Amerykanie naciskają, żeby zakończyć konflikt między Warszawą a Kijowem.
Budanow ma być jednym z tych polityków, którzy chcą być gotowi na każdy scenariusz. Publicznie pozostaje lojalnym współpracownikiem Wołodymyra Zełenskiego. Nie kwestionuje jego przywództwa i unika gestów, które można by odczytać jako polityczne wyzwanie. Jednocześnie cierpliwie buduje własną pozycję i gromadzi polityczny kapitał.
Źródło: Republika, Wirtualna Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X