Mołdawia walczy z dezinformacją. Rosyjskie kanały odcięte
Zakaz transmisji rosyjskich programów informacyjnych i analitycznych oraz pokazywania rosyjskich filmów o tematyce wojennej znalazły się w mołdawskiej ustawie o walce z dezinformacją i propagandą. Podpisała ją prezydent tego kraju Maia Sandu.
Już teraz w związku ze stanem wyjątkowym zakazana jest transmisja programów o tematyce wojennej albo politycznej z krajów, które nie ratyfikowały europejskiej konwencji o telewizji ponadgranicznej, w tym z Rosji.
Podpisana przez prezydent ustawa sprawi, że programy o takiej tematyce z danych krajów nie będą mogły być transmitowane nawet po zakończeniu stanu wyjątkowego, wprowadzonego po inwazji Rosji na Ukrainę. Zakaz nie dotyczy programów rozrywkowych, które nie zawierają treści o charakterze militarnym.
Bez względu na kraj produkcji zakazano też transmisji programów i filmów, usprawiedliwiających wojnę, zaprzeczających zbrodniom wojennym i zbrodniom przeciwko ludzkości, a także takich, które zawierają wezwania do nienawiści.
Przepisy, przyjęte przez parlament na początku miesiąca, najpewniej wejdą w życie w przyszłym tygodniu.
Najnowsze
Prezydent uniemożliwił przejęcie KRRiT przez koalicję 13 grudnia. "Kategorycznie nie zgadzam się"
Rosyjski bombowiec strategiczny rozbił się przy lądowaniu. Sześciu członków załogi nie żyje
Budżet na rok 2027 z rekordowym deficytem. Poboży woła „SOS”