Mińsk: Milicja strzela gumowymi kulami
Milicja w Mińsku poinformowała, że w niedzielę strzelała w powietrze gumowymi kulami podczas akcji protestu. Według AFP zatrzymano już ponad 100 uczestników opozycyjnej demonstracji. W niedzielnym marszu bierze udział ponad 30 tys. ludzi - podał Interfax.
Milicja oświadczyła, że strzelała w powietrze, ponieważ protestujący rzucali w funkcjonariuszy kamieniami. - Oddano kilka ostrzegawczych strzałów w powietrze gumowymi kulami, po tym, gdy służbowy pojazd i funkcjonariusze zostali obrzuceni kamieniami z agresywnie nastawionego tłumu - przekazała mińska milicja agencji Interfax-Zapad.
Centrum praw człowieka Wiasna na razie ma informacje o 52 zatrzymanych w całym kraju. Interfax-Zapad pisze o 50 zatrzymanych w Mińsku.
Świadkowie informują o tym, że słyszeli odgłosy podobne do wybuchów granatów hukowych. Milicja zapewniła, że nie używała w niedzielę podczas akcji takich środków.
Na Białorusi od ponad dwóch miesięcy trwają protesty po wyborach prezydenckich z 9 sierpnia, w których, według oficjalnych wyników, Alaksandr Łukaszenka zdobył ponad 80 proc. głosów. Uczestnicy protestów nie uznają tych rezultatów i domagają się powtórnych wyborów.
Najnowsze
Parlament Europejski uczci Jana III Sobieskiego. "Ten polski znak zostanie już na zawsze"
16-dniowe zgrupowanie kadry w Warszawie. Reprezentanci przygotowują się do walki w Lidze Narodów
Prawie 80 proc. Polaków za obroną sojuszników. „To nie tylko deklaracja”