Friedrich Merz pod coraz większą presją. Kluczowa niedziela dla niemieckiego kanclerza
Friedrich Merz przygotowuje się na kolejną poważną próbę dla swojego przywództwa. W niedzielę odbędą się wybory w Berlinie oraz Meklemburgii-Pomorzu Przednim, a szczególnie słaby wynik CDU może pogłębić spór o przyszłość kanclerza i lidera chadeków. Merz zwołał spotkanie z najważniejszymi politykami partii, a wcześniej zrezygnował z planowanego wystąpienia podczas debaty generalnej ONZ w Nowym Jorku.
Merz szykuje spotkanie władz CDU
Sytuacja polityczna Friedricha Merza staje się coraz trudniejsza. Po dotkliwej porażce CDU w wyborach w Saksonii-Anhalt niemieccy chadecy przygotowują się do kolejnych dwóch głosowań. W niedzielę 20 września do urn pójdą wyborcy w Berlinie oraz Meklemburgii-Pomorzu Przednim.
Szczególnie niepokojąca dla CDU jest sytuacja w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Według przytoczonych przez POLITICO sondaży partia Merza ma tam około 7 proc. poparcia. Oznacza to, że chadecy znaleźli się niebezpiecznie blisko pięcioprocentowego progu wyborczego. Dane o poparciu CDU na poziomie 7 proc. pojawiały się również w badaniach INSA i Infratest dimap opisywanych przez niemieckie media.
Według POLITICO kanclerz zaplanował na niedzielę, jeszcze przed zamknięciem lokali wyborczych, spotkanie z kierownictwem CDU. Ma podczas niego ocenić poziom poparcia, jakim dysponuje we własnym ugrupowaniu, i przekonywać partyjnych kolegów, że posiada plan wyjścia z politycznych problemów.
Merz próbuje jednocześnie przekonywać, że w obecnej sytuacji międzynarodowej Niemcy potrzebują stabilności:
– Oczy całego świata są zwrócone na Niemcy, na Berlin, na naszą rolę w świecie. Oczekuje się od nas, że będziemy przyczyniać się do utrzymania stabilności na kontynencie europejskim – mówił podczas czwartkowego wydarzenia wyborczego CDU w Berlinie.
Skala napięcia wewnątrz partii może jednak zależeć od niedzielnego wyniku. Jeden z działaczy CDU, który anonimowo rozmawiał z POLITICO, ocenił, że gdyby ugrupowanie nie przekroczyło w Meklemburgii-Pomorzu Przednim progu wyborczego, w partii „rozpęta się piekło”.
O powadze sytuacji świadczy również zmiana planów kanclerza. Merz odwołał zaplanowaną na przyszły tydzień podróż do Nowego Jorku, gdzie miał wystąpić podczas debaty generalnej Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Niemieckie źródła rządowe przekazały, że jego obecność będzie potrzebna w Berlinie. W samym Berlinie sytuacja CDU jest lepsza niż w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, ale również tam partia mierzy się z możliwością utraty poparcia. Według sondaży przywołanych w materiale POLITICO chadecy osiągają około 20 proc. i rywalizują z Lewicą. Taki rezultat byłby wyraźnie słabszy od wyniku CDU w poprzednich wyborach w stolicy.
Premierzy landów stają za kanclerzem
Merz otrzymał jednocześnie publiczne wsparcie ośmiu premierów krajów związkowych należących do CDU. W podpisanym przez nich liście podkreślono znaczenie stabilnego rządu federalnego w sytuacji napięć politycznych w Europie. Wśród sygnatariuszy znalazł się premier Nadrenii Północnej-Westfalii Hendrik Wüst, wymieniany w niemieckiej debacie jako jeden z potencjalnych następców Merza.
– Nasz kraj nadal będzie potrzebował stabilnego i skutecznego rządu federalnego, posiadającego własną większość w Bundestagu – napisali politycy CDU. Zwrócili przy tym uwagę na nadchodzące wybory w kilku państwach europejskich i przekonywali, że w tych warunkach szczególnego znaczenia nabiera stabilność Niemiec.
Kanclerz próbuje również zmienić sposób komunikowania się z wyborcami. Po porażce CDU w Saksonii-Anhalt przyznał, że powinien mocniej uwzględniać społeczne emocje:
– Musimy spróbować – ja również – nawiązać głębszy kontakt z ludźmi, uwzględniając pełne spektrum ich emocji– mówił Merz.
Nie uspokoiło to jednak wszystkich krytyków. Clara von Nathusius z młodzieżowego skrzydła chadecji publicznie zakwestionowała zdolność CDU do odnoszenia kolejnych zwycięstw pod obecnym przywództwem:
– Nie chodzi tylko o Friedricha Merza, ale on jest częścią problemu. Dlatego niestety uważam, że z tym kanclerzem nie jesteśmy już w stanie wygrywać wyborów – powiedziała w niemieckiej telewizji publicznej.
Niedzielne głosowania będą więc ważnym testem poparcia dla CDU w dwóch landach, a ich wyniki mogą wpłynąć na dalszą wewnątrzpartyjną debatę o przywództwie Merza. Sam kanclerz deklarował wcześniej, że zamierza kontynuować swoją kadencję i program reform.
Źródło: Republika, politico.eu
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X