Lider lewicy w Francji Jean-Luc Mélenchon obiecuje zamrożenie części francuskiego długu. "To czysty przekręt"
Jean-Luc Mélenchon wywołał we Francji burzę propozycją dotyczącą ogromnego długu publicznego kraju. Lider skrajnie lewicowej Francji Nieujarzmionej chce, aby Europejski Bank Centralny zamroził część zadłużenia państw europejskich. Pomysł spotkał się z ostrą reakcją polityków i ekonomistów, którzy ostrzegają przed konsekwencjami dla Francji i całej strefy euro.
Mélenchon: EBC może i musi zamrozić dług
Francuskie finanse publiczne stają się jednym z najważniejszych tematów przed wyborami prezydenckimi w 2027 roku. Dług publiczny kraju przekroczył już 3,5 bln euro i odpowiada 117,5 proc. PKB. Rosnące koszty jego obsługi oraz obawy inwestorów coraz mocniej ciążą nad francuską gospodarką. Właśnie na tym polu swoją ofensywę rozpoczął Jean-Luc Mélenchon. Polityk, który znacznie wcześniej niż część konkurentów rozpoczął kampanię prezydencką, w najnowszym badaniu Toluna Harris Interactive uzyskał 17 proc. poparcia. Daje mu to wynik porównywalny z byłym premierem Édouardem Philippe’em i stawia w gronie kandydatów mających realne szanse na wejście do drugiej tury.
Podczas wystąpienia przed tysiącami sympatyków w Châteauneuf-sur-Isère Mélenchon ostro zaatakował politykę gospodarczą francuskich władz. Oskarżył rządzących o doprowadzenie państwa do "ruiny i chaosu":
– Francuska gospodarka balansowała na krawędzi recesji, a teraz jest bliska upadku – przekonywał Mélenchon.
Następnie przedstawił swoją receptę na problemy finansowe państwa:
– Europejski Bank Centralny może i musi zamrozić dług rządów [europejskich], zaczynając od zadłużenia zaciągniętego podczas pandemii COVID-19 – mówił lider Francji Nieujarzmionej.
Eurosystem, czyli EBC oraz banki centralne państw strefy euro, posiada około jednej szóstej francuskiego długu publicznego. Chodzi o papiery o wartości około 600 mld euro. Propozycja Mélenchona oznaczałaby w praktyce uwolnienie państwa od części kosztów związanych z obsługą tych zobowiązań.
Premier Francji: "Przekręt w najczystszej postaci"
Pomysł wywołał zdecydowany sprzeciw politycznych konkurentów Mélenchona. Premier Sébastien Lecornu określił propozycję mianem "przekrętu w najczystszej postaci". Lider Zjednoczenia Narodowego Jordan Bardella nazwał ją z kolei "nonsensem". Krytycznie wypowiedział się również były komisarz europejski Thierry Breton.
Zastrzeżenia zgłasza także część polityków lewicy. Eurodeputowana Aurore Lalucq, związana z Raphaëlem Glucksmannem, podkreśliła, że temat zadłużenia nie zniknie z francuskiej debaty, ale wymaga bardziej wyważonego podejścia:
– Ten temat z nami pozostanie – stwierdziła. Jak dodała, "kwestia długu, podobnie jak wszystko inne, wymaga zniuansowanego podejścia".
Lalucq, z wykształcenia ekonomistka, zaznaczyła również, że obecna sytuacja gospodarcza znacząco różni się od tej po pandemii. Jej zdaniem przy utrzymującym się problemie inflacji anulowanie lub zamrażanie długu mogłoby tylko pogorszyć sytuację.
Problem ma również wymiar prawny. Unijne traktaty zabraniają EBC bezpośredniego finansowania państw strefy euro. Otoczenie Mélenchona nie ukrywa jednak, że w grę mogłoby wchodzić zakwestionowanie obowiązujących zasad. Manuel Bompard, jeden z najważniejszych współpracowników lidera Francji Nieujarzmionej, mówił w tym kontekście o „nieposłuszeństwie”.
Minister gospodarki Roland Lescure ocenił, że propozycje Mélenchona mogłyby podważyć fundamenty wspólnej waluty:
– Robi to znakomicie, ale opowiada bzdury – powiedział Lescure.
Według ministra ingerowanie w bilans Banku Francji oznaczałoby w praktyce "wyjście ze strefy euro, ponieważ mówi się wówczas, że nie przestrzega się już zasad wspólnego domu". Krytycy zwracają uwagę, że Francja przez większość ostatnich dwóch dekad naruszała unijne reguły dotyczące deficytu, a jednocześnie nie wykazywała dużej determinacji we wprowadzaniu reform strukturalnych. Niemiecki ekonomista Carsten Brzeski z ING ocenił, że propozycja Mélenchona sprowadza się do oczekiwania, iż EBC będzie ratował rządy, które nie są w stanie lub nie chcą doprowadzić swoich finansów do stabilnego poziomu.
Źródło: Republika, politico.eu
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X