Macron ogłosił zwycięstwo z ISIS – czy to również zwycięstwo z terroryzmem? Od 2015 r. we Francji zginęło w zamachach 251 osób!
Emmanuel Macron ogłosił zwycięstwo nad Państwem Islamskim. Chodzi o złamanie ostatniego punktu oporu ISIS w Syrii. – Główne niebezpieczeństwo dla naszego kraju zostało wyeliminowane – stwierdził.
Francja wysłała na rzecz operacji międzynarodowej koalicji w tym kraju 1200 żołnierzy. Francuzi operują także w Mali.
Wojna zewnętrzna bywa jednak łatwiejsza od tej, która toczy się wewnątrz kraju. We Francji tylko od 2015 r. zginęło w zamachach terrorystycznych 251 osób. ISIS chętnie przyznawało się do każdego z nich.
Czy upadek kalifatu rzeczywiście oznacza koniec terroryzmu? MSW Castaner stwierdził, że Paryż przyjmie swoich obywateli, którzy walczyli po stronie Państwa Islamskiego i są teraz w więzieniach irackich. Osób „zradykalizowanych” nie brakuje i na miejscu. Ich prawdziwą wylęgarnią są od lat więzienia, do których muzułmanie trafiają za pospolite przestępstwa, a wychodzą jako „bojownicy za sprawę”.
W koniec wojny nie wierzy też społeczeństwo. Kiedy w ubiegły weekend w podparyskim Disneylandzie pękły z hukiem przekładnie ruchomych schodów, zwiedzający myśleli, że to bomba i uciekali w panice, tratując kilka osób. Ten incydent mówi więcej niż deklaracje o zakończeniu wojny.
Czytaj więcej w dzisiejszej "Codziennej".
Serdecznie polecamy czwartkową "Codzienną".
— GP Codziennie (@GPCodziennie) 27 marca 2019
Więcej na https://t.co/1HYRtWiDJA #GPC pic.twitter.com/Gg5WPO7SUj