Koronawirus dotarł na Antarktydę. Zakażonych jest co najmniej 36 osób
Koronawirus pojawił się na Antarktydzie, będącej dotąd ostatnim wolnym od niego kontynentem, a konkretnie w utrzymywanej przez siły zbrojne Chile stacji badawczej "Bernardo O\'Higgins Riquelme" - poinformowały we wtorek czasu polskiego chilijskie media powołując się na władze wojskowe.
Już od miesięcy w stacjach badawczych na Antarktydzie obowiązują skuteczne do niedawna środki prewencyjne, przede wszystkim zakaz przypływania wycieczkowców i innych statków poza przywożącymi niezbędne dostawy.
Jeszcze w ubiegłym tygodniu chilijski dziennik "La Tercera" podał, iż w będącym bazą antarktycznych wypraw porcie Punta Arenas w Patagonii umieszczono na kwarantannie całą załogę amfibijnego okrętu desantowego Sargento Aldea, który wcześniej przetransportował na stację "O'Higgins" zaopatrzenie i pracowników obsługi technicznej. U trzech spośród powracających okrętem osób potwierdzono nosicielstwo koronawirusa.
Nazwa funkcjonującej nieprzerwanie od 1948 roku stacji badawczej "O'Higgins" upamiętnia przywódcę powstania przeciwko Hiszpanii, które przyniosło Chile niepodległość.
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Nie żyje ksiądz zaatakowany w Jarosławiu. TYLKO U NAS: Zakonnica ujawnia szczegóły tragedii
Michał Wójcik: finanse mogą pokonać Tuska. PiS przedstawi swoje pomysły na gospodarkę
Szelągowska promuje nowy program po aferze z Jabłczyńską. W komentarzach zawrzało