Kambodża: zmarł "Duch", skazany na dożywocie były naczelnik więzienia reżimu Czerwonych Khmerów
"Duch" był pierwszym wysokiej rangi funkcjonariuszem reżimu Czerwonych Khmerów skazanym przez trybunał działający pod egidą ONZ. W lutym 2012 roku otrzymał wyrok dożywotniego więzienia za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
"Duch" zmarł w środę nad ranem w szpitalu w stołecznym Phnom Penh - poinformował Neth Pheaktra, rzecznik trybunału badającego zbrodnie Czerwonych Khmerów.
Został tam przewieziony w poniedziałek z powodu problemów z oddychaniem - powiedział Chat Sineang, naczelnik więzienia Kandal, dokąd skazany trafił z placówki trybunału w 2013 roku. Zostanie przeprowadzona sekcja zwłok w celu ustalenia przyczyny zgonu.
"Duch" był pierwszym wysokiej rangi funkcjonariuszem reżimu Czerwonych Khmerów skazanym przez trybunał działający pod egidą ONZ. W lutym 2012 roku otrzymał wyrok dożywotniego więzienia za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości.
Jako były naczelnik ściśle tajnego więzienia Tuol Sleng o kryptonimie S-21, "Duch" był jednym z nielicznych Czerwonych Khmerów, który przyznał się do częściowej odpowiedzialności za swoje czyny, a jego proces zawierał jego własne, przejmująco obrazowe świadectwo o tym, jak ludzie byli torturowani - pisze agencja AP.
Mężczyźni, kobiety i dzieci postrzegani jako wrogowie reżimu lub nieposłuszni nakazom władz byli tam więzieni i dręczeni, a tylko garstka przeżyła. "Każdy, kto został aresztowany i wysłany do S-21, był już uznawany za zmarłego" - zeznał "Duch" w kwietniu 2009 roku.
W Tuol Sleng ok. 16 tys. ludzi poddano torturom przed egzekucją.
Ugrupowanie Czerwonych Khmerów, które łączyło ideologię komunistyczną z khmerskim nacjonalizmem, opanowało Kambodżę w 1975 roku. Po przejęciu władzy nazwę kraju zmienili na Demokratyczna Kampucza.
Kierowany przez Pol Pota reżim dążył do stworzenia społeczeństwa rolniczego, bez pieniędzy, medycyny i edukacji. Mieszkańców miast wypędzono na wieś, zmuszając do pracy na polach ryżowych. Kraj zamieniono w wielki obóz pracy, mordując przede wszystkim ludzi wykształconych, których uznawano za wrogów rewolucji. W czasie czteroletnich rządów terroru Czerwonych Khmerów w rezultacie braku opieki medycznej, pracy ponad siły, masowych egzekucji oraz głodu zginęło ponad 1,7 mln ludzi - prawie jedna czwarta ówczesnej populacji kraju.
Krwawe rządy Czerwonych Khmerów trwały do 1979 roku. Wyparci przez wojska wietnamskie ze stolicy kraju Phnom Penh, wycofali się do dżungli i kontynuowali wojnę partyzancką aż do 1998 roku.
Pol Pot, zwany Bratem Numer Jeden, zmarł w 1998 r. Jeszcze rok przed śmiercią przebywał na wolności.
Nuon Chea, czyli Brat Numer Dwa, główny ideolog Czerwonych Khmerów i prawa ręka Pol Pota, skazany na dożywocie za ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości, zmarł w sierpniu 2019 roku w wieku 93 lat. Razem z Nuon Chea sądzony był Khieu Samphan, który jako jeden z niewielu przedstawicieli reżimu Pol Pota kontaktował się ze światem; również dostał dożywocie.
Trybunał ONZ ds. ludobójstwa w Kambodży został powołany w 2003 roku, ale pracę rozpoczął dopiero w roku 2006; był wielokrotnie krytykowany za powolne procedury. W Kambodży karę śmierci zniesiono w 1989 roku.
Polecamy Po 10 Adrian Klarenbach
Wiadomości
Tomasz Sakiewicz komentuje proces przeciwko Tomaszowi Duklanowskiemu ws. kopert Grodzkiego: "Rozpada się wymiar sprawiedliwości"
UJAWNIAMY. Kolejna afera w policji. Naczelnik składał propozycje seksualne podwładnym. Przeniesiono go na inny komisariat
Nazwał działania koalicji 13 grudnia "kryptodyktaturą". Został wyłączony od sprawy ponownego ENA wobec Romanowskiego
Najnowsze
UJAWNIAMY. Kolejna afera w policji. Naczelnik składał propozycje seksualne podwładnym. Przeniesiono go na inny komisariat
Cieszyński: niemieckie firmy już ostrzą sobie zęby na przetarg na szybkie pociągi
Pilne: policjant molestował kobietę. Odbywał staż w Warszawie
Wysoki rangą policjant w Szczecinie zawieszony. Był agresywny i wyzywał kobietę
Tomasz Sakiewicz komentuje proces przeciwko Tomaszowi Duklanowskiemu ws. kopert Grodzkiego: "Rozpada się wymiar sprawiedliwości"
Szef węgierskiego MSZ o azylu dla Ziobry: demokracja i praworządność w Polsce są w kryzysie