Śmierć 11-letniego Nikodema Mareckiego. Prokuratura wyjaśnia, co z kierowcą dostawczaka
Tragiczny wypadek, w którym zginął młody aktor Nikodem Marecki, wstrząsnął całym krajem. Prokuratura ujawniła pierwsze ustalenia dotyczące kierowcy, pod którego autem znalazł się 11-latek.
Na początku tygodnia media obiegła informacja o śmierci Nikodema Mareckiego, znanego widzom z produkcji takich jak „Biała odwaga”, „Zołza” czy „Szpital św. Anny”. 11-latek zginął po tym, jak 26 listopada wybiegł z autobusu szkolnego i został potrącony przez nadjeżdżające auto dostawcze. Mimo natychmiastowej pomocy i udziału śmigłowca LPR, chłopca nie udało się uratować.
Do informacji o tragicznym zdarzeniu odniosła się Prokuratura Okręgowa w Krakowie. Jak potwierdziła serwisowi o2 prokurator Oliwia Bożek-Michalec, kierowca pojazdu nie usłyszał żadnych zarzutów. Mężczyzna był trzeźwy, a jego prędkość mieściła się w dopuszczalnych normach.
„Prokuratura w Miechowie prowadzi śledztwo w sprawie wypadku w Szczepanowicach. Kierowca pojazdu, który potrącił 11-latka, nie usłyszał zarzutu. Mężczyzna był trzeźwy w momencie zdarzenia, jechał z dozwoloną prędkością. Chłopiec wybiegł na jezdnię z autobusu. Mimo tego w ramach śledztwa powstanie opinia rekonstrukcyjna, która wykaże, czy kierowca naruszył zasady ruchu drogowego.”
Prokuratura poinformowała również, że sekcję zwłok przeprowadzono w piątek, a śledczy zbierają obecnie relacje świadków i pozostały materiał dowodowy.
W poruszający sposób Nikodema pożegnał jego ojciec, Maksymilian Marecki. W opublikowanym nekrologu napisał:
„Jesteś moją dumą, Wielki Człowieku [*]. Do zobaczenia.”
Pogrzeb młodego aktora odbędzie się 3 grudnia.
Źródło: x.com/@thepolandnews_
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Brawa były, uścisku dłoni już nie. Doda ujawnia, jak zachowała się Rozenek
Polska mistrzyni olimpijska zapowiedziała koniec kariery. Sezon 2026 będzie jej ostatnim
Arktyczny mróz trzyma Polskę. Najgorsze dopiero przed nami