Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
04:15 Serbia: Policja zatrzymała 55-letniego mężczyznę pod zarzutem opublikowania w sieci nagrania, na którym – prezentując nóż – groził śmiercią prezydentowi Serbii Aleksandarowi Vucziciowi
03:17 Afryka: W Demokratycznej Republice Konga stwierdzono do tej pory 3200 zakażeń wirusem eboli, 1405 chorych zmarło
02:36 Kuba: Prawie 70 proc. terytorium Kuby znalazło się w niedzielę w ciemnościach po awarii elektrowni im. Antonio Guiterasa w Matanzas, na środkowym zachodzie kraju
00:34 Europa Środkowa: Nad Węgry nadciąga kolejna fala upałów, a w najbliższych dniach spodziewany jest stopniowy wzrost temperatury, która w następną niedzielę może sięgnąć 39 stopni Celsjusza
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Społeczny RPO i Przewodniczący Klubu GP w Warszawie Adam Borowski wzywa do wspólnego okazania wsparcia Fundacji Niezależne Media oraz prezes Joannie Jenerowicz 27 lipca o godz. 14:30 przed Prokuraturą przy Skwerze Tarasa Szewczenki w Warszawie
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na wyjątkowy koncert fortepianowy wnuków nieżyjącego Klubowicza - braci Kacpra i Dominika Yoder. 30 lipca, godz. 19, Sala Biała Urzędu Miasta przy Placu Kolegiackim. Patronat: Klub „Gazety Polskiej” Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na porządkowanie mogił uczestników Powstania Warszawskiego. 31 lipca, godz. 18:00 brama przed starym cmentarzem w Piotrkowie Tryb.
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP
Wydarzenie Poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth

Johnson: Tylko lockdown - nie ma innego wyjścia

Źródło: Fot. PAP/EPA/ANDY RAIN

Brytyjski premier Boris Johnson oświadczył w poniedziałek, że nie ma innego wyjścia niż ogólnokrajowy lockdown w Anglii, ale zapewnił, że zakończy się on 2 grudnia, a restrykcje będą łagodniejsze niż na wiosnę.

W przemówieniu wygłoszonym po południu w Izbie Gmin Johnson wyjaśnił, że wskaźnik R, który wskazuje, czy epidemia się rozwija czy słabnie, wynosi powyżej 1 w każdej części Anglii, a w niektórych szpitalach jest więcej pacjentów z Covid-19 niż podczas pierwszej fali epidemii. Przypomniał, że według prognoz naukowców brak działań przełoży się także na większą liczbę zgonów.

– W obliczu tych najnowszych danych nie ma innego wyjścia, jak podjąć dalsze działania na szczeblu krajowym - oświadczył Johnson. Jak podkreślił, wcześniejsze próby zatrzymania epidemii na szczeblu lokalnym i regionalnym były właściwą strategią i nie zgadza się z zarzutami, że brytyjski rząd jest spóźniony w stosunku do tego, co zaczęły robić już władze innych krajów europejskich.

– Nikt nie chce narzucać tych środków, o ile nie jest to absolutnie konieczne, więc sensowne było skupienie się początkowo na obszarach, gdzie choroba narastała, zamiast zamykać firmy, puby i restauracje w tych częściach kraju, gdzie częstotliwość jej występowania była niska. Chcę podziękować milionom osób, które przetrwały lokalne ograniczenia, czasami trwające miesiącami - mówił Johnson. – Ale walczymy z chorobą i kiedy dane się zmieniają, my musimy też zmieniać kurs – podkreślił.

Brytyjski premier o realnym ryzyku "medycznej i moralnej katastrofy"

Mówił, że bez podjęcia ogólnokrajowych działań realne jest ryzyko "medycznej i moralnej katastrofy", gdy publiczna służba zdrowia NHS nie będzie w stanie przyjąć wszystkich pacjentów wymagających pomocy, a lekarze i pielęgniarki zmuszeni będą do wybierania, komu pomóc, a kto będzie musiał umrzeć.

W związku z tym Johnson oświadczył - co już zapowiedział w sobotę wieczorem - że od czwartku do 2 grudnia ludzie w Anglii będą mogli wychodzić z domów tylko w ściśle określonych przypadkach, takich jak nauka, praca - o ile ktoś nie może pracować z domu, ćwiczenia na świeżym powietrzu, wizyty lekarskie, zakup żywności i artykułów pierwszej potrzeby, udzielanie pomocy osobom tego wymagającym.

Zamknięte będą wszystkie sklepy, z wyjątkiem tych sprzedających towary pierwszej potrzeby, a także punkty usługowe, puby, bary i restauracje, choć nadal mogą one działać w systemie na wynos i z dostawą.

– Nie wracamy do pełnowymiarowej blokady z marca i kwietnia, te działania są mniej restrykcyjne - podkreślił Johnson, wskazując, że otwarte pozostaną szkoły i uniwersytety. Zapewnił, że te restrykcje są ograniczone w czasie i po 2 grudnia wygasną. Później celem rządu ma być powrót do dotychczasowego systemu z trzema poziomami restrykcji regionalnych. Oświadczył, że brytyjski rząd będzie koordynował działania z władzami Szkocji, Walii i Irlandii Północnej w celu wypracowania wspólnego planu na okres świąteczno-noworoczny.

"Wierzę, że uda nam się pokonać wirusa do wiosny"

Johnson przekonywał też, że choć prognozy naukowców są przygnębiające, są oni znacznie bardziej optymistyczni co do perspektywy średnio- i długoterminowej. Wskazał na prace nad szczepionką, zwiększenie liczby miejsc w szpitalach i zwiększenie możliwości testowania na obecność koronawirusa.

– Wierzę, że razem te postępy techniczne pozwolą nam pokonać tego wirusa do wiosny, tak jak ludzkość pokonała każdą inną chorobę zakaźną. I nie jestem sam w tym optymizmie, ale nie mogę udawać, że droga przed nami jest łatwa albo pozbawiona bolesnych wyborów dla nas wszystkich. I tak przez następne cztery tygodnie muszę prosić mieszkańców tego kraju, aby zebrali się razem, chronili NHS i ocalili wiele tysięcy istnień ludzkich - zakończył Johnson.

W odpowiedzi na jego wystąpienie lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer zarzucił rządowi, że zwlekając z decyzją o wprowadzeniu lockdownu, tylko pogorszył sytuację. Przypomniał, że SAGE - naukowa rada ds. sytuacji kryzysowych - zaleciła takie działania już 21 września.

– Przez 40 dni premier ignorował tę radę - podkreślił Starmer, dodając, że przez to lockdown będzie dłuższy i głębszy. – Na każdym etapie premier był spóźniony wobec krzywej zakażeń. Na każdym etapie odsuwał wyzwanie, ignorował rady i przedkładał to, na co miał nadzieję, nad to, co się działo. Na każdym etapie obiecywał za dużo i dawał zbyt mało - mówił Starmer.

Laburzyści poprą wprowadzenie lockdownu

Pomimo tych zarzutów Starmer powiedział, że laburzyści poprą w głosowaniu wprowadzenie lockdownu, bo w obecnej sytuacji nie ma innego wyjścia. Ta deklaracja przesądza, że mimo sprzeciwu części posłów Partii Konserwatywnych zaproponowane przez Johnsona działania zyskają aprobatę Izby Gmin. Głosowanie w tej sprawie odbędzie się w środę.

Lockdown będzie obejmował tylko Anglię, bo kwestie ochrony zdrowia w Szkocji, Walii i Irlandii Północnej są w kompetencjach tamtejszych rządów. W Walii i Irlandii Północnej ograniczone w czasie lockdowny już obowiązują.

PAP