Jan Piekło: Wysadzenie zapory w Nowej Kachowce to strzał Rosji we własne kolana. Rosjanie są coraz bardziej przerażeni
"Rosjanie są zdesperowani, czują się też bezsilni i dlatego zdecydowali się na wysadzenie zapory w Nowej Kachowce. Ta zbrodnia wojenna odbije się jednak w dużej mierze na nich samych. Zagrożone są dostawy słodkiej wody na Krym, a zalane w wyniku wysadzenia tamy obszary znajdują się w większości na terenach przez nich okupowanych", mówi w wywiadzie udzielonym naszej stacji były ambasador RP na Ukrainie Jan Piekło. Cała rozmowa w oknie obok. Polecamy!
"To jest wyraz ich strachu przed kontrofensywą sił ukraińskich. Rosjanie są także przerażeni dronami, które znalazły się nad Moskwą i zajęciem części państwa Putina przez Legion Wolna Rosja", stwierdził polski dyplomata.
Najnowsze
Marcin Dorociński zabrał głos w sprawie dwóch „Lalek”. Tak mówi o Tomaszu Schuchardcie
TUSK ZNOWU ZAWIÓDŁ POLAKÓW! PALIWO WCIĄŻ DALEKO OD OBIECANEJ CENY 5,19 ZŁ!
Nie żyje aktor Przemysław Branny. Występował z Piotrem Rubikiem