Hiszpański rząd zaostrza walkę z korupcją
Wobec nasilenia zjawisk korupcyjnych w kraju hiszpański rząd postanowił znacznie skrócić dopuszczalny czas trwania dochodzeń i procesów sądowych w tych sprawach. Powinny być skrócone do sześciu miesięcy, a w bardziej skomplikowanych przypadkach - do półtora roku.
Na piątkowym posiedzeniu hiszpański rząd oprócz zaaprobowania wstępnego projektu reformy prawa procesowego podjął decyzję o rozszerzeniu uprawnień policji do podsłuchu rozmów telefonicznych oraz kontrolowania SMS-ów i poczty elektronicznej.
Wicepremier rządu Partii Ludowej (PP) Soraya Saenz de Santamaria na konferencji prasowej w Madrycie powiedziała, iż rząd "pragnie usprawnić wymiar sprawiedliwości, aby społeczeństwo nie miało odczucia, że w naszym kraju panuje bezkarność, ani podejrzeń związanych z procesami, które ciągną się w nieskończoność".
– Dzięki tej reformie – dodała – chcemy odzyskać to, co korupcja mogła przywłaszczyć z publicznych pieniędzy.
Wspomniane projekty reform stanowią, według wicepremier Saenz de Santamarii, "najważniejsze elementy pakietu ustaw antykorupcyjnych".
Jak podała hiszpańska agencja EFE, odsetek Hiszpanów, których szczególnie niepokoi zjawisko korupcji w kraju, wzrósł z 42,3 proc. w październiku do 63,9 proc. obecnie.
Najnowsze
Pobicie dwójki Ukraińców we Wrocławiu. Policja zatrzymała podejrzanych, jeden chciał opuścić miasto
To już osiem lat! Paulina Krupińska uczciła rocznicę ślubu wyjątkowym wpisem
Leśkiewicz odpowiada Tuskowi. „Próbował pan wprowadzić Polaków w błąd”