Gursztyn: Słowa Brauna mają swoje konsekwencje
W rozmowie w Radia Republika publicysta Piotr Gursztyn ocenił, że prezydent Karol Nawrocki coraz wyraźniej przejmuje rolę dominującego punktu odniesienia dla polskiej prawicy. Zapowiedź prezydenckiej strategii rozwoju Polski może fundamentalnie zmienić układ sił na scenie politycznej, zwłaszcza wobec głębokich podziałów w obozie konserwatywnym.
Piotr Gursztyn, historyk, pisarz i publicysta „Tygodnika Sieci”, w rozmowie Radia Republika podkreślił znaczenie czwartkowego wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego. Prezydent zapowiedział stworzenie prezydenckiej strategii rozwoju Polski, do której – według Gursztyna – będą musiały się odnosić partie prawicowe. Publicysta ocenił, że oznacza to pojawienie się „nowego kierowcy” w autobusie prawicy.
Obecna prawica jest – zdaniem Gursztyna – silnie rozczłonkowana. PiS przeżywa wewnętrzne napięcia związane z odejściem grupy Mateusza Morawieckiego, Konfederacja pozostaje pozornie spójna, choć w tle wciąż istnieje rywalizacja między Sławomirem Mentzenem a Krzysztofem Bosakiem, a część wyborców wspiera Grzegorza Brauna. Gursztyn zdecydowanie krytykuje Brauna, uważając go za partnera nieodpowiedniego nie tylko ze względu na poglądy, ale i praktyczne skutki jego działań. Publicysta wskazał na wypowiedzi Brauna negujące istnienie komór gazowych w Auschwitz, a także na jego tezy o Komisji Edukacji Narodowej jako przejawie komunizmu oraz o Konstytucji 3 maja jako spisku masońsko-żydowskiego. Według Gursztyna takie słowa nie mogą być bagatelizowane, bo prowadzą do ataków na polską tradycję narodową i w praktyce uniemożliwiają zbudowanie stabilnej, szerokiej koalicji prawicowej.
Jednocześnie Gursztyn uważa, że Karol Nawrocki ma realną szansę stać się stabilizatorem prawicy. Prezydent – choć nowicjusz w wielkiej polityce – nie popełnił dotychczas poważnych błędów i zyskał status autorytetu politycznego. Ktokolwiek otwarcie wystąpi przeciwko niemu, ryzykuje utratę poparcia wśród prawicowych i częściowo centrowych wyborców. Choć konstytucyjne uprawnienia prezydenta są ograniczone, jego pozycja ustrojowa pozwala mu pełnić rolę dyscyplinującą w życiu partyjnym – rolę „Zeusa Gromowładnego” stojącego ponad codziennymi sporami o miejsca na listach.
Publicysta zwrócił też uwagę na drugą stronę sceny politycznej. Rząd Donalda Tuska, mimo wewnętrznej dyscypliny, boryka się z rekordowo niską popularnością i brakiem wizji rozwojowej. Tymczasem prezydent Nawrocki ma zamiar przejąć sztandar aspiracji rozwojowych Polaków, co – według Gursztyna – może stać się mocnym atutem prawicy. Konkludując, Gursztyn przewiduje okres dużej niestabilności. Trudności ze zbudowaniem trwałej większości zarówno po prawej, jak i po lewej stronie mogą prowadzić do przyspieszonych wyborów i kolejnych kruchych koalicji.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Po odrzuceniu projektu prezydenta PiS bierze w swoje ręce ustawę o wyjściu z ETS
W środę zaćmienie słońca. Sprawdź godziny najlepszej widoczności dla polskich miast
Ceuta, tysiące migrantów, jeden szpital i wizja epidemii